Miałem okazję, dzięki właśnie Tadziowi, porównać te same kadry, które zrobiłem jego D3x, a swoim D3. Od tego czasu gdy muszę naciągać fotę do sporego wymiaru serce mnie bardziej boli. Czasami niepotrzebnie. Ważne jest to, co na zdjęciu. Ale są momenty gdy wolałbym do B1 podciągać te 24MP. Mam szkła przez które już nie patrzę na nową piątkę Canona - ale przyznaję był taki moment. Na razie poczekam, bo muszę szczerze przyznać, że D3x byłby dla mnie trochę wybujałym nabytkiem. Jeszcze poczekam.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami