Witam wszystkich!
Jestem tutaj nowy, i chciałbym, uzyskać od Was troszkę informacji oraz porad. Nie dawno zakupiłem aparat D3000 jest to moja pierwsza lustrzanka i nie mam o niej zbyt wiele wiadomości poza tym co tu przeczytałem i na innych stronkach. Aparat mam nie długo a juz pojawił się problem, a mianowicie po zrobieniu kilkuset fotek z dwoma obiektywami, patrząc przez wizjer zauważyłem dwa paproszki pomiędzy liniami ustalającymi czy jakoś to tak się nazywa. Po odkręceniu obiektywu na lustrze i na matrycy nic nie widać a po przetarciu matówki nie ma zadnego efektu. Na zdjęciach nie ma śladu, to co mogłem to wydmuchałem zakupioną gruszką ale bez efektu. Podobno matówka jest delikatna i nie ma gładkiej powierzchni więc sam chyba sobie nie poradze, no chyba że paprochy w innym miejscu Czy możecie mi coś poradzić, bądż podać jakiś serwis w Poznaniu co się tym zajmuje tylko proszę nie na ul. Galileusza i na ul. 27 grudnia bo tam już byłem i poza tym że panowie chcieli ze mnie zedrzeć to nic więcej i opowieści o rozkręcaniu i wymianie matówki na nową. Aparat jak wiadomo jest na gwarancji i nie chciałbym jej stracić poprzez jakiegoś "fachowca"