Close

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 51

Wątek: fuji x-tra 400

  1. #31

    Domyślnie

    No wiesz ja testowalem tylko moj egzemplarz, ale skoro Patrycjusz ma tak samo... wiec pewnikiem taki urok tego modelu...
    Mariusz Hajdarowicz

    F801s Nikor 24-50, S 70-300APO, 50 1.8, no i D70 KIT przybyła SB800

  2. #32

    Domyślnie

    F601 ktory ma taki sam swiatlomierz jak F801 zachowuje sie dokladnie identycznie, wali LO przy czasie dluzszym niz 2 sek jesli ustawie P, A, S.

    Przy Manualu wyswietla bez zajakniecia potrzebny czas do 30 sek.
    Testowane na 50/1.8
    Dziewiąty najstarszy użytkownik forum.
    Sansa Clip 4 GB + Sennheiser PX100 II
    kekacz.blogspot.com

  3. #33

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kekacz
    F601 ktory ma taki sam swiatlomierz jak F801 zachowuje sie dokladnie identycznie, wali LO przy czasie dluzszym niz 2 sek jesli ustawie P, A, S.

    Przy Manualu wyswietla bez zajakniecia potrzebny czas do 30 sek.
    Testowane na 50/1.8
    tak przy M wyswitla czas, bo sam sobie ustawiasz, ale drabinka robi swoje , No nie wazne. Temat dotyczył filmu a nie swiatlomierza.
    Dziad borowinowy powiedzial ze najlepiej naswietlac ten film w iso 320 aby poprawic nasycenie kolorow.
    Zna ktos jeszcze jakies kombinacje tego filmu?

  4. #34

    Domyślnie

    Nie, wlasnie drabinka pokazuje tez jak nalezy. Zle sie wyrazilem w poprzedniej wiadomosci. To ze ustawiam 30 sekund to nie moj absolutny wybor, tylko to co drabinka podpowiada.
    Dziewiąty najstarszy użytkownik forum.
    Sansa Clip 4 GB + Sennheiser PX100 II
    kekacz.blogspot.com

  5. #35
    Zasłużony Awatar ALF
    Dołączył
    08 2004
    Miasto
    Mysłakowice Karkonosze
    Posty
    11 653

    Domyślnie

    ja nie używam tego filmu...nie podobają mi się kolory z niego...używam kodaka royal supra 400 gdy potrzebuję kolorów zblizonych do pasteli (np jesienny i zimowy krajobraz) lub agfy ultra 100 gdy bardzo nasyconych...niezłe wyniki daje też fuji reala, ale nie w każdych warunkach...
    Pozdrawiam Serdecznie Jacek Pawłowski
    F70+D50+D200+Tamron 28-75/2.8+Tamron 17-35/2,8-4+Sigma 70-200/2,8HSM+Nikkor 12-24/4+Nikkor 85/1,8+Metz 54MZ4i+MF055PRO+MF479B ANKIETA - LAMPY BŁYSKOWE

  6. #36

    Domyślnie

    Ja mam wrazenie ze Supra (nie wiem jak Royal Supra), byla bardziej wrazliwa na bledy naswietlenia. Ale kolorystycznie chyba faktycznie sporo lepiej.
    Co do 320 to zabezpieczy Cie w jakis sposob przed niedoswietleniem (bo wtedy kichowato sie robi- ziarno jak cholera i spadek kontrastu), tylko pamietaj cobys nie mowil o tym w labie niech wywolaja tak jakby byl naswietlony nominalnie
    Mariusz Hajdarowicz

    F801s Nikor 24-50, S 70-300APO, 50 1.8, no i D70 KIT przybyła SB800

  7. #37

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez patrycjusz
    Dziad borowinowy powiedzial ze najlepiej naswietlac ten film w iso 320 aby poprawic nasycenie kolorow.
    Zna ktos jeszcze jakies kombinacje tego filmu?
    Przepraszam, przeoczyłem ten temat, używam tego filmu jako standardowego. Naświetlam jako 400, oczywiście sugestia Dziada jest jak najbardziej na miejscu. Myślę, że najlepiej jak sobie potrenujesz z jednym filmem. Jeden kadr naświetlony przy 320 drugi 400 i porównasz po wywołaniu, oczywiście bez sugesti w labie o kombinacjach z ISO. To trzeba samemu określić, co Ci się bardziej podoba.
    W sytuacjach bardziej wymagających używam NPH 400.
    Pozdrawiam Arek
    7D|G12|Nikkormat FT3|N70-210/4|N50/2|N28/3,5|C100/2,8|Metz 58AF2|C17-40/4L||C70-200/4L|+reszta

  8. #38

    Domyślnie

    Jesli chodzi o filmy o ja uzywam Superii 400 jako standard. Ladnie oddaje kolor skory przy dzinnym swiatle, ale sprobuj go niedoswietlic, albo robic portret z lampa.... MAAAATKO BOSKA, tego nie da sie opisac slowami. Ziarno, wypryski na twarzy, zielenie sztuczne i wogole ucieka w cyjan(dla cmyk, w czerwienie dla RGB)...masakra poprostu
    2x D750 | 2x MB-D16 | SB-800 | SB-900 | N24-70/2.8 | N80-200/2.8 AF-S

  9. #39

    Domyślnie

    zrobilem pare testów i niestety zdjecia są blade. ODwiecznie mam blade zdjecia. MOze to przez obiektyw, chociaz nie wiem. Nie mam zadnych filtrów. Czy do poprawy natezenia barw dobry bedzie polaryzaycjny czy wystarczy skylight a moze szary?

    ps. Jaki mozecie polecic film kolorowy, dzieki któremu uzyskam natężone barwy.

  10. #40

    Domyślnie

    I znów bijecie pianę o ten pomiar, miast poszperać poduczyć się troszeczkę
    Podawałem juz tu linka gdzie ten problem został wyjaśniony, ale widzę że nie doczytaliście.

    A więc ogromna cytata z strony: http://www.foto.w3.com.pl

    "Mam kłopot z moim F80. Posiadam obiektyw 28-105/3,5-4,5 D IF. Problem dotyczy pomiarów na czasach od 2"-30" - sceny nocne ciemne. W trybie pomiaru A, gdy ustawię przysłonę na jakąkolwiek wartość, światłomierz pokazuje Low. Ale gdy skieruje obiektyw w jaśniejszą stronę i zjeżdżam powoli do poprzedniego miejsca, to światłomierz pokazuje powiedzmy 4" i zjeżdża powoli do 8" i zaraz Low. Tak jest przy przysłonie otwartej do 3,5. Ale gdy wykonam analogiczny manewr z coraz bardziej przymkniętymi przysłonami, to zakres pomiaru najdłuższego czasu rośnie, aż do wartości 30" przy przysłonie 11. Jak to można wyjaśnić?
    Podobnie jestem zadziwiony przy pomiarze sceny nocnej w trybie M. Na skali analogowej (prześwietlenie - niedoświetlenie) światłomierz pokazuje pomiar w punkt (sprawdzam to jeszcze w trybie S) a skala miga, co oznacza według instrukcji, że brakuje zakresu pomiarowego. W jaśniejszych partiach obrazu zjawisko nie występuje. Bardzo proszę o pomoc w wyjaśnieniu tego problemu. Na dzień dzisiejszy nie jestem pewien jak mierzyć nocne sceny ,do czego mieć zaufanie.

    Jeśli ustawisz przysłonę na wartość minimalną dla danego obiektywu to aparat mierzy prawdziwe światło jakie wpada przez obiektyw i jeśli jest wystarczająco światła to pokazuje odpowiednią wartość. Jeśli jest światła za mało to pokazuje Low. Wszystko zależy od jasności obiektywu. Duże skoki są spowodowane tym, że bardzo niewielkie zmiany jasności, przy nie za jasnym obiektywie (F/3,5) powodują duże zmiany w wartościach czasu naświetlania. Jeśli aparat jest w stanie określić pewną dowolną wartość (nie LOW) i będziesz zwiększał przysłonę, to wartości czasu zawsze będą się zmieniać na większe bo są one przez aparat obliczane względem maksymalnie otwartego otworu przysłony, a nie mierzone przy nowej przysłonie.
    Pamiętaj, wszystkie pomiary są dokonywane przy maksymalnie otwartej przysłonie i jeśli nie masz zbyt jasnego obiektywu, to bez względu na ustawioną przysłonę aparat mając niewiele światła nie będzie mógł poprawnie podać nastawionej wartości - wyświetla Low. Rada jest jedna - jaśniejszy obiektyw, np. światło 1,4; 1,8; 2. Polecam np. 50/1,8 D. W warunkach słabego oświetlenia najlepiej czas ustawić na "oko" - doświadczalnie. Otwór przysłony maksymalnie otwarty (F/3,5) i jeśli będzie Low to w trybie manualnym nastawić na 3 do 5 sekund. Jeśli zwiększysz przysłonę, to odpowiednio przelicz czas na dłuższy (przysłonę zwiększasz o jedną działkę, to czas wydłużyć dwukrotnie).

    Zrozumiałem, że w trybie M (i wszystkich innych) w warunkach nocnych (i nie tylko) aparat mierzy bez względu na ustawiona przysłonę, przez pełny otwór względny obiektywu, w tym przypadku 3,5 - jaką jest jasność mojego obiektywu.

    Tak właśnie jest.

    Jeśli światła jest dość aby wykonać pomiar, to wyświetla go na drabince pokazując ile jest kresek prześwietlenia ewentualnie niedoświetlenia lub światło w środku drabinki. I wtedy drabinka nie mruga.

    Tak.

    Jeśli drabinka zaczyna mrugać, a ustawione parametry są w środku skali, i jeśli lekkie przesuniecie obiektywu w jaśniejsze miejsce sceny pokazuje na drabince kreski prześwietlenia przy ciągle migającej drabince - to jak to należy rozumieć? No bo jeśli światłomierz, przy migającej drabince pokazuje prześwietlenie ,to chyba coś mierzy?
    Ja nie pisze o migotaniu skali analogowej, na skutek zastosowania za długiego czasu naświetlania.
    Sytuacja jest taka: Zdjęcie nocne na czasach od 1"-30".Tryb M-manual parametry ustawione w środku skali ,czyli na O. Sprawdzam jeszcze trybem S. A drabinka mruga, co ma znaczyć według instrukcji, że skończył się zakres pomiaru światłomierza. Jeśli przesunę lekko obiektyw w jaśniejszą stronę, to na drabince pojawia się prześwietlenie, a drabinka dalej miga. A jak widać światłomierz mierzy.
    O takiego czorta mi chodzi. Jaką mam teraz pewność, że mam wiarygodny pomiar?

    Aparat zawsze mierzy, tylko nie zawsze ma wystarczająco światła, aby wykonać poprawny pomiar.
    Należy to rozumieć tak:
    Jeśli drabinka mruga to oznacza, że aparat ma za mało światła do poprawnego pomiaru sceny. Robi to w minimalnym zakresie, ale nie jest to wiarygodny pomiar, bo ma za mało światła aby wykonać pomiar przez obiektyw, tylko wartość obliczona przez aparat i ewentualnie skorygowana tą minimalną wartością światła która wpada przez obiektyw. Aparat przy braku światła przechodzi w tryb obliczania światła. W trybie tym aparat pokazuje stałą wartość, którą jest prąd ciemnego fotoelementu (fotodiody) (prąd płynący przez czujnik światła przy zerowym oświetleniu) i w zależności od czułości filmu, przysłony oraz nastawionego czasu pokazuje na drabince obliczoną pozycję. Jeśli wpada odrobina światła przez obiektyw to wartość obliczona jest delikatnie korygowana. Ale nie polegaj na tym pomiarze jako zmierzonym.
    Zrób doświadczenie: zamknij się w łazience w zupełnej ciemności - ustaw film na ISO 100, przysłona 3,5 czas 15 s i w trybie M na drabince (migającej) będziesz w środku na O, a przecież jest zupełna ciemność. Pamiętaj jeszcze o świetle wpadającym przez wizjer. Drabinka w trybie M przestanie mrugać jeśli nastawisz 6s i będziesz w środku na O. W trybie A po wartości 6s. od razu wyświetli Lo.

    Wyjaśniłeś mi wszystko. Proszę Cię jeszcze abyś ustosunkował się do jednej wypowiedzi w tym temacie na Grupie, cytuje:
    "Nie ma sensu bawić się w tryby M i S. Znacznie lepiej wybrać tryb A i o czas naświetlania aparat niech sam się martwi (przecież i tak musisz użyć statywu). A przysłonę dobierasz taką, jaką chcesz czyli np. taka przy jakiej obiektyw najlepiej rysuje.

    Ja tak właśnie robię. Popieram.

    W tym przypadku tak długo, jak nie masz migającej drabinki - scena fotografowana mieści się w zakresie pomiarowym światłomierza.

    TAK. W trybie M tak jest (w trybie tym jest drabinka).

    Jeśli zamiast czasu zobaczysz "Lo", ale drabinka nic nie pokazuje - wszystko jest w porządku, masz czas migawki <30s i możesz spokojnie wcisnąć spust, F80 resztę sam zrobi.

    Tu jest coś pomieszane.
    W trybie M aparat nie wyświetli "Lo" bo sam nastawiasz czas, więc chodzi o tryb A, ale w tym trybie drabinka nie jest wyświetlana tylko "Lo", a jak jest "Lo" to aparat ma za mało światła aby wykonać pomiar.
    Bardzo łatwo to sprawdzić: Nastaw tryb A i ustaw obiektyw w obiekt aby pokazało "Lo", w tym momencie przełącz na tryb M i drabinka będzie migać. Następnie zrób to samo, ale nastaw na obiekt jaśniejszy, aby w trybie A pokazał się jakiś dowolny czas. W trybie M drabinka nie będzie migać.

    Jeżeli pojawi się drabinka ale NIEMIGAJĄCA - tzn. ze z czasem wyjechałeś poza 30s ale mieścisz się w zakresie pomiarowym światłomierza i drabinka pokazuje niedoświetlenie jakie będzie przy najdłuższym możliwym w F80 czasie, czyli przy 30s. W takim wypadku robienie zdjęcia nie ma sensu"

    Tu też jest coś pomieszane.
    Jeśli w trybie M drabinka nie miga to aparat mierzy światło i można nastawić odpowiedni czas, ale nigdy to nie będzie 30 s. Przy obiektywie z przysłoną 3,5 będzie to 6 s. Potem drabinka miga. W trybie A będzie sytuacja podobna - po czasie 6 s aparat wyświetli "Lo" bez pośrednich wartości przy obiektywie z przysłoną 3,5, bo wychodzi poza zakres pomiarowy. Czasy dłuższe, do 30 s. są przez aparat tylko przeliczane jeśli nastawimy większą przysłonę.

    Jeśli chodzi o wyświetlane funkcje to mogę się mylić, bo cała opisana sytuacja ma miejsce w aparacie Nikon F90X, ale myślę że w F80 będzie identycznie.

    Poszedłem do łazienki i sprawdziłem wszystkie Twoje sugestie.
    Twoje konkluzje odnośnie mierzenia w trybie A wydają się oczywiste - potwierdzają to "łazienkowe" doświadczenia. Jak drabinka miga ,to koniec zakresu czułości i tyle. Światłomierz mierzy przy 3,5 na 100ASA do 6" na wszystkich trybach. Po tym czasie zaczynają się spekulacje aparatu i fotografa.
    W jakim trybie i jakim pomiarem (CW-SPOT-Matryca) zazwyczaj wykonujesz foty nocne.

    Nocne posiłkuję się matrycą, ale robię w trybie Manualnym i na oko koryguję w zależności co chce osiągnąć.

    Na negatywach mam trochę praktyki, a teraz zaczynam przygodę ze slajdami. Czy autobracketing jest niezbędny, czy bazując na doświadczeniach z negatywami i pomiarem SPOT-em mogę robić pojedyncze?

    Uważam, że możesz bazować na doświadczeniach z negatywami z tą różnicą że slajdy są czulsze na błędy naświetlania więc na początku najlepiej rób ze dwie, trzy fotki zawsze zapisując przy jakim pomiarze i parametrach były zrobione, a potem dojdziesz do wprawy.

    Czy naświetlać F80 w punkt (o ile się uda...) czy lepiej o 0,5EV niedoświetlać?

    Lepiej matryca i korekcja, ale wszystko zależy od warunków. Punkt się przydaje w wyjątkowych sytuacjach bardzo kontrastowych, gdzie Ty sam musisz wybrać co jest celem poprawnego naświetlenia.

    Jeśli autobraketing to podwójny, czy potrójny?

    Myślę, że podwójny wystarczy, ale w danej sytuacji sam zdecyduj.

    Darek B. mailto: [email protected] Photo gallery: http://www.foto.w3.com.pl "
    pozdrawiam Krzysiaczek
    _________________
    lasciate ogni speranza, voi ch'entrate

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •