Tyle, ze zrobienie zdjec tablicy kolorow w kazdej sytuacji, w kazdym miejscu gdzie robisz zdjecia, jest nierealne! Uzywam tu slowa reportaz nie dla okreslenia konkretnej imprezy typu koncert czy weselicho. Reportaz to synonim wszystkich sytuacji, gdzie fotografuje sie szybko, w podlych warunkach, czesto w miejscach w ktorych jestes pierwszy raz w zyciu, robiac zdjecia w ciagu sekund -- bo tego wymaga sytuacja czy mozliwosci. Tu nie ma miejsca na obfotografowanie sobie wszystkich zakatkow danej lokacji, z uzyciem tablicy kolorow.
Kwestia przyzwyczajenia. O ile kiedys dazylem do tego, zeby fotorelacje z imprezy w postaci kilkudziesieciu kadrow miec gotowa w pol godziny po powrocie do domu, tak teraz mam to w dupie. Moge sie przemeczyc przez 1,5 ale efekty koncowe miec takie jakie chce, a nie takie, jakie se tam "wylosuje" ACR.
Po kilku eventach to bylbym znany jako idiota biegajacy wszedzie z kolorowa szachownica, i nie nadazajacy zrobic wlasciwych zdjec, bo zawsze najpierw to cos musi sfotografowac.
EOT![]()
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami