Nudne i meczace jest to gadanie wciaz o tym samym. Czym sie rozni sprzedaz na forum oprogramowania od sprzedazy na forum akcesoriow? Jedni moga wydac 120 czy 350 zotych za usluge reklamowa a inni nie, bo dzialaja na rzekomy "uzytek plubliczny". Nie mam nic przeciwko wolnemu oprogramowaniu i kazde takie bedzie tu wspierane. Jesli zas okaze sie ze autor pobiera srodki z tytulu swojej pracy, to jest to dzialalnosc komercyjna i podlega takim samym zasadom jak sklepy i firmy uslugowe ktore za to na tym forum placa. Zawsze jak pisze takie oczywistosci to czuje sie jak zlodziej. Oto ja, Piotr Milecki zeruje na kims kto ma ochote pohandlowac na forum. Bo ja, Piotr Milecki nie ponosze zadnych kosztow a zyje z odzysku pozuconych w smietniku resztek jedzenia... Fatalnie sie z tym czuje. Ktos moze zarabiac, admin nie bo on tylo zalozyl forum...