Pojechałem na nowe miejsce oglądnąć z daleka gdzie lubią przesiadywać ptaki i jak ustawić namiot żeby słoneczko je ładnie oświetliło .
Niestety było to popołudniu, a na fotografowanie wybrałem się rano, słoneczko wyszło nie tam gdzie przewidziałem i położyło cień od strony fotografowanej.
No cóż słoneczko mi kawał zrobiło… czapla się postarała więc wypada ją pokazać, a że fotograf zawalił to trudno.
Następnym razem już będę mądrzejszy.


1.





2.





3.




Moja pierwsza czapla z bliska, więc i tak się cieszę, że ją wreszcie dopadłem.