Moze podzielmy sie innym obserwacjami z CS5.
Mnie zdziwilo jedno. Zoom -- a konkretnie animated w polaczeniu z "Zomm Clicked Point to Center" i metodą "ciagniecia" (czyli plynne powiekszenia i pomniejszanie z ruchem myszki, przy wcisnietym LMB. Do tych zbajerowanych zoomow, wymagane jest wsparcie karty graficznej -- czyli domyslam sie, ze chodzi o te oslawione CUDA. Faktycznie, dziala to nadzwyczaj blyskawicznie i plynnie, ale... Przy takiej "zabawie" (ciagle powiekszanie i pomniejszanie podgladu), jak nic -- 4 slupki obciazenia rdzeni procesora, zasuwaja na 90%. To w koncu jest to wsparcie GPU, czy po prostu zwykla optymalizacja kodu, zeby w koncu porzadnie procesor wykorzystywal. Ktos potrafi to lopatologicznie wytlumaczyc?
Druga sprawa. Okienka znowu jakos inaczej rysowane niz w CS4 (ktore to byly inne niz w CS3). Mimo, ze windowsowy schemat mam wylaczony, widze defaultowe (chyba), przyciski od manipulowanie oknem:
No i musze przyznac, ze skalowanie okna (ciagniecie za pd rog) dziala jakos tak niemilo -- skokowo (szarpie). Do tego -- zminimalizowane okno calkowicie znika z pulpitu Photoshopa -- nie zostaje najmniejszy pasek (jak to mialo miejsce w poprzednich wersjach). Powrot do niego jest mozliwy tylko poprzez wybranie dokumentu w menu Window.
No i chyba maly bug -- przy zapisie JPGa (jesli zapomne przejsc z 16 do 8 bit na kanal), nie dziala podglad kompresji i nie kalkuluje wielkosci finalnego pliku.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami