Szliśmy we mgle cały czas. Tuż przed zachodem pojawiły się na krótko zjawiska, które od jakiegoś czasu pokazuję tutaj. Chmury przed zmierzchem zaczęły zalewać doliny, wkrótce całe góry... I tak zostało do świtu.
P.S. Jednemu to nawet skojarzyło się to zdjęcie z Bathory "Twilight Of The Gods"- (mam to gdzieś jeszcze na kasecie)
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami