Wyjechał jak zwykle na rowerku, niebo było całkowicie zasnute chmurami, aż tu nagle zakukało słoneczko, a że było już bardzo nisko to zajrzało dosłownie na 5 minut i schowało się za horyzontem. Na szczęście udało mi się ten moment złapać bo zawsze próbuje mieć przy sobie aparat
Pytanie... co Wy na to?
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami