Niestety spotkała mnie podobna sytuacja, także z zestawem Sigma 70-200 II i D300.
2 tygodnie temu przestał działać AF podczas sesji, po wykonaniu kilkunastu zdjęć. Warunki nie były specjalnie niekorzystne - koło 10 st.C, sucho. Próbowałem wypinać obiektyw, wyłączać body, wyjmować baterię itp. - żadnego rezultatu. Czasem szkło potrafiło wyostrzyć (pomagało kręcenie pierścieniem ostrości przy naciśniętym AF-ON), ale były to pojedyncze reakcje i całkiem losowe. Podpinałem w międzyczasie inne obiektywy (sigma 10-20, nikkor 70-300, tamron 17-50) i wszystkie działały bez zarzutu. Resztę sesji wykonałem na pozostałych obiektywach, a po powrocie do domu ponownie sprawdziłem 70-200 i... wszystko działa jak należy. Kilka dni później zrobiłem ok. 300 zdjęć na meczu hokejowym i obiektyw działał bez zarzutu.
W ten weekend poleciałem na 2 dniowe zawody i po zrobieniu ok. 150 zdjęć Sigma postanowiła zastrajkować, dzięki czemu zostałem na cały dzień bez obiektywu. Objawy dokładnie taki same jak wcześniej - brak AF, czasem ostrzy przy kręceniu pierścieniem ostrości, szczególnie na środkowym zakresie ostrości. Tym razem jednak po powrocie do hotelu obiektyw nie zaczął działać jak należy i także przez całą niedzielę mogłem zapomnieć o zdjęciach. Żadne próby reanimacji nie pomogły. Dziś wróciłem do domu, podpiąłem obiektyw do sprawdzenia i.... AF działa jak należy.
Soko - u Ciebie objawy są podobne? Pomaga kręcenie pierścieniem ostrości? Mój obiektyw jest niewiele starszy od Twojego, konkretnie z maja 2008r.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami