Witam forumowiczów;
Jakiś tydzień temu kupiłem sobie sigmę 70-200/2.8 HSM Macro II (czy jak tam nazywa się ich najnowsze cacko 70-200). Wszystko fajnie, cieszę oko przepaścią w jakości pomiędzy kitowym 55-200/4-5.6 a sigmą, ale coś dzieje się z AF-em.
Zdarza mu się nie ostrzyć w ogóle ("EL" w wizjerze jest, a obiektyw ani rusz silnikiem), czasami ostrzy idealnie w punkt a chwilę potem małymi krokami "popycha" silnik ostrząc za obiekt. Bynajmniej nie mówię o pomyłkach raz na rok (jak to w każdym obiektywie się zdarza), ale o notorycznym zachowaniu po kilkanaście razy na godzinę.
Czy jest to wina obiektywu czy może body (D60) szwankuje? Poczekać jakieś 5-6 dni na D2x aby sprawdzić pracę AF czy od razu wysyłać do serwisu?
Pozdrawiam
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami