Szukaj
ja jestem zachwycony lcd z 900 tys pikseli. Da się ocenić czy papierowa GO jest dokładnie tam gdzie trzeba. I spokojnie wtedy można iść z robotą dalej. Bez zgrywania na laptopa i przerywania sesji.
Właściwie w studiu, albo gdy jest dużo światła miałem zamiar ciągle pracować na D200 (bo kolor OK, bo ma mały przebieg, chciałem "oszczędzać" D700 i "dobić" D200). Ale właśnie ze względu na ocenę ostrości praktycznie pracuje tylko na D700.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 14-09-2009 o 22:35
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Dość powiedzieć że na nowym LCD można obejrzeć obrazek piksel w piksel, bez żadnej interpolacji. O kolorach z litości (nad starymi) nie wspomnę.
D800
Zestawienie cech (zalet i wad) dotyczy "podobnych" puszek; warto samemu sprawdzić - nic trudnego: karty do kieszeni i spacerkiem do np fotojokera. Tam podpiąć podobne szkiełka (najzwyklejsze) i pstryknąć podobne kadry, nawet na "stoisku". Efekty uważnie pooglądać na spokojnie w domku ... zwracając uwagę na to jakie to były szkiełka, iso, ... . W mojej ocenie, za około +500 PLN więcej niż cena 40D już kupuje się nowe, sklepowe 50D - a obrazek (raw, jpeg), lcd, mikroregulacja AF, itp .... w tej puszce są BARDZO dobre. Nie ujmując niczego Nikonom - ja, wybirałbym 50D. Świetna matryca - obrazek, wreszcie przyzwoity wyświetlacz, dołączony już niezły soft (w nowych wersjach) ... no i przy tym cena około 3,5 tyś za kartonik to atut nie do przecenienia. Reszta kasy na szkiełka i jest przyzwoity zestaw do obrazowania. Podkreślam - moim zdaniem.
Pozdrawiam, Grzegorz.
ja nikomu tu nie zaprzeczam, tylko w mojej codziennej pracy ten LCD praktycznie nie ma zadnego znaczenia.
tylko, zeby popatrzyc, czy cos przepalonego na miniaturze nie mruga.
bo
1. komfort pracy przy przegladaniu zdjec mi dynda. zdjecia moge oceniac jakosciowo na 24" a na takim znaczku to co najwyzej ilosciowo![]()
2. rozklad oswietlenia widze w celowniku, albo po prostu dookola siebie
3. papierowej GO praktycznie nie uzywam. gdybym uzywal, to pewnie by mi ten ekran robil roznice.
4. ocena kolorow zdjecia RAW na podstawie znaczka pocztowego na kiepskim ekraniku, to ostatnie co by mi przyszlo do glowy.
5. nie drukuje zdjec w labie. bo niestety nie mam dostepu do kontrolowanego procesu, a marnowanie porzadnego materialu RGB na kiepawy
wydruk CMYK to profanacja. jesli juz, to wydawnictwa sobie drukuja moje zdjecia, ale to juz ich broszka co sobie zrobia. kluczowy jest
dobry surowiec, a to mam![]()
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
A czy Ty rozumiesz że piksel w piksel na D300/700/3 to jest to samo co widzisz na 24'', tylko że wycinek wielkości znaczka? Mówię teraz o ocenie ostrości.
D800
w pkt 3 napisał, że go GO nie obchodzi. Jeśli pracuje na przymknietych szkłach, to wie czego się spodziewac po ostrości, zna swoje obiektywy.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Ok, choć chodzi przecież o stwierdzenie ew. błędów AFa a nie o ocenę GO.
Zreszta nieważne, każdy robi jak chce. Efekty ważne.
D800
całkiem zabawnie się zrobiło, niektórzy chyba zapomnieli że to mi mają pomóc a nie sobie nawzajem
Ale dyskusja ciekawa nie powiem
Skontaktuj się z nami