Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 26
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Olender Zobacz posta
    Tańsze masz chińskie wyzwalacze. To dla ludzi którzy nie uznają kompromisów

    Cenowo na pewno, jakościowo Pocket Wizard póki co zaskoczył wszystkich. Bo przecież o ich produktach ludzie już pieśni pisali

  2. #12
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    07 2007
    Miasto
    Bielsko-Biała
    Posty
    76

    Domyślnie

    Pocket wizard naprawde jest wypasiony mialem okazje używać i byłem pod wrażeniem ich skuteczności.
    D300/ S10-20 f4-5.6 / N50 f1,8D/ / S50-150 f2.8/ Samciag 8 f3.5/ N35 f2/SB-900/ LowerPro

  3. #13

    Domyślnie

    komplet TT1+TT5 wraz z 5dmkII +58exII śmiaga aż miło. Żadnych problemów. może znaczenie ma tu fakt że wersja EU i firmware 4.3 /najnowszy/.
    To dobry znak dla posiadaczy N bo skoro ta wersja ukazuje sie dopiero teraz wiec wszyskie niedoróbki /dotyczyły głównie najnowszych puszek które kapryśnie działały w wersji wizarda US/ już poprawione. w kazdym razie brać i sie cieszyć bo to mega wygoda dla tych którzy błyskają w plenerze

  4. #14

  5. #15

    Domyślnie

    Taaak, szczególnie że np nie mają kompatybilności z modułem radiowym światłomierza sekonic, co jest przydatne do pracy z lampami studyjnymi.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  6. #16

    Domyślnie

    ja mówię w imieniu gminu, który zamiast światłomierza ustawia manual metodą prób i błędów . PW pewnie jest najlepsze dla lamp studyjnych, ale imo dla CLSa nie.

  7. #17

    Domyślnie

    A to dlaczego on nie jest dobry do CLSa ? Ja bym sie radził wstrzymać z opiniami do czasu aż PW do nikona będzie na rynku. Nie wiem dlaczego ci się podoba radiopopper, ale jego sposób używania jest mocno zniechęcający. Jeśli PW na nikona po prostu będzie działał (na kilkadziesiąt metrów) to będzie on zdecydowanie ciekawszym rozwiązaniem. Już na teraz bym wolał PW na canona od radiopoppera.
    PW nie jest rozwiązaniem dla gminu jak piszesz, ale tu chodzi o to by był sprawny i wygodny, a nie najtańszy.
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 22-09-2009 o 00:51
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  8. #18

    Domyślnie

    RP też najtańszy nie jest, przynajmniej PX przede wszystkim to w PW jak to opisali lampa myśli że jest na sankach aparatu, jeśli masz ich więcej i nie chcesz polegać na ttlu, a chciałbyś manualnie zarządzać mocą każdej z lamp to się nie da jeśli nie dokupisz kolejnego upgrade'u, który pozwala o zróżnicowanie tylko do 3ev, a różne są potrzeby.

    W radiopopperze wystarczy Ci jeden odbiornik i nadajnik, żeby wyzwolić jedną lampę, która nie widzi aparatu, a pozostałe wyzwalasz z pop up flasha, jak sobie to wyobrażasz w PW skoro nawet commandera nie przeniasie przez sb-800? Do tego dochodzi powiadomienie o naładowaniu lamp i oczywista, dowolna regulacja mocy.
    Tak więc już para transmiter- odbiornik działa praktycznie nieograniczenie[w razie potrzeby pozostaje zawsze fotocela z sb-800/26], a w PW musisz kupić komplet do wszystkich lamp, bo wyzwalane w ttlu pomieszają w pomiarze i wyzwoleniu w przypadku użwyawnia fotoceli w innych lampach...

    RP ma tę przewagę, że ulepsza sposób systemowy, który dla wielu jest kartą przetargową do zakupu nikona, a PW stara się obchodzić okrężną drogą przetartą już ścieżkę.

    Ogólnie wszystko z mojego punktu widzenia rozchodzi się o ten manual, ale ja po prostu przy lampach zdalnie nie korzystam z ttl bo to nie daje tak dobrych efektów jak pełna kontrola... sie rozpisałem

  9. #19

    Domyślnie

    to bez sensu, bo to się kupuje do pracy w TTL, a nie pracy w manualu. W manualu to ja sobie teraz moge pracować na PW PLUS II, tyle że się muszę nabiegać między aparatem a lampami. Dziwnie kombinujesz też z mieszaniem TTL z lampami na fotocelach itd, da się tak robić w specyficznych sytuacjach bo inaczej TTL głupieje. Pocketów wiadomo, że się kupi tyle ile lamp +1. W dodatku Pocket wyeliminował wadę systemu CLS - lampę sterującą na body i jej przedbłyski komunikacyjne, które bywało, że się rejestrują na zdjęciu. To, że nie trzeba tej lampy to pewna oszczędność.
    A tak naprawdę pocket na nikona może być dość mocno inny niz na canona, więc właściwie nie ma co omawiac jego funkcji i ograniczeń. W systemie canona jest np to co było dawno w nikonie - możliwe połączenia lamp kablami z rozgałężnikami. W i-TTL nikona to jest niemożliwe. Jak z tego widać komunikacja miedzy lampami i body jest inna. Dyskutujemy tu nad funkcjami czegoś, czego nie ma, robiąc nikonowską kalkę urządzenia z wersji na canona. To może wyglądać inaczej.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  10. #20

    Domyślnie

    nie, to się kupuje do pracy z lampami bezprzewodowo, ttl to ewolucja zwykłych pw, które były highendowym odpowiednikiem chińczyków. Rp to zupełnie inna ścieżka i filozofia. CLS manual i fotocela bangla, ttl i fotocela- nie, tak gdyby ktoś nie miał funduszy na wszystkie odbiorniki dla lamp. Przedbłyski [błysk sterujący] są zauważalne tylko z bardzo bliska, za poniżej 100pln mam SG3-IR i nie ma problemu, dodatkowy odbiornik/nadajnik pw to troche wiecej kasy

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •