Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: FotoLab w domu

  1. #1
    Anonymous
    Gość

    Domyślnie FotoLab w domu

    Czy kupując jedną z obecnie dostępnych w sprzedaży foto-drukarek można rzeczywiście liczyć na wysoką jakość wydruków, a przede wszystkim na ich trwałość. Słyszy się dużo coraz to nowych deklaracji producentów o odporności wydruków na różne czynniki zewnętrzne liczone w dziesiątkach lat, ale czy tak jest naprawdę ?

    Czy ktoś z użytkowników forum używa takiej foto-drukarki ze "średniej czy wyższej półki"
    i mogłby podzielić się doświadczeniem w w/w kwestii ?
    Chciałbym nabyć taką drukarkę ( myślałem m.in. o Epsonie R300 ) i bardzo liczę na opinie
    o tego rodzaju sprzęcie, ale przede wszystkim o efektach jego pracy - czyli fotkach przeniesionych na papier w domowym zaciszu.

    Serdecznie pozdrawiam

  2. #2
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    02 2005
    Miasto
    Warszawa
    Posty
    118

    Domyślnie

    Ja mam wlasnie doswiadczenie z R300. Wnioski sa nastepujace: drukuje dosc szybko i bardzo ladnie. Bez lupy nie odroznisz od normalnej fotografi (pod warunkiem, ze drukujesz w najlepszej jakosci na najlepszym papierze - czyli takim blyszczacym). Sa natomiast dwa klopoty - po pierwsze barwy. Zasadniczo zdjecia wygladaja tak samo... jednak czasmi mozna sie dopatrzec roznic - nieduzych i zadko a jednak sa. Ale nie mam tu na mysli jakis zmian tonalnych na calym zdjeciu. Ja mam przyklad z wschodem slonca. Wszystko oddane idelanie z wyjatkiem przescia midzy chmurami i niebem - widac malutka czerwona lune, ktorej na fotce nie ma. Ale dopuki nie porownujesz bardzo dokldnie z tym na monitorze to w zyciu czegos takiego nie zauwazysz. Byc moze mozna to wyeleminowc przygotowujac fotografie do druku w trybie CMYK ale jeszcze sie nie bawilem. Drugi problem to trwalosc. (na blakniecie jest akurat bardzo dobra). Po pierwsze zdjecia musza dokladnie wyschnac. Po drugie jak to z kazdym drukiem atramentowym - wystarczy ze kichniesz i wszystko ci sie rozmaze (nawet po wyschenieciu) no i bardzo latwo uszkodzic mechanicznie takie zdjecie (nawet wkladajac w ksiazke). Wiec nadaja sie tylko w sumie do wlazenia do albumu albo w anyrame. Ale efekty jak na moj gust bardzo przyzwoite. Jednak ja wole wywolywac

  3. #3
    Anonymous
    Gość

    Domyślnie

    SiD dzięki za opinie. Wnioskuję z tego, że podobny problem trwałości "mechanicznej" wydruków dotyczy również foto-drukarek Canona i HP z tej grupy cenowej ( bazującej na atramentach barwnikowych ). Czyżby chcąc mieć przyzwoitą trwałość wybór zawężał się do
    Epsona R800 ( atramenty pigmentowe + nabłyszczacz ) - ale cena zakupu - dodatkowo
    półtorej drukarki R300!!! Czy warto ? Czy w eksploatacji będą chociaż porównywalne ?

  4. #4

    Domyślnie

    Są jeszcze drukarki termosublimacyjne. Zapewniają dużo wyższą odporność zdjęć (wydruków) na czynniki mechaniczne. Osobiście miałem do czynienia z Sony DPP-EX50. Jakość zdjęć oceniłbym jako przeciętną z plusem. Drukarka drukuje składowymi CMY i wyrażnie widać niedostatki w ciemniejszych partiach obrazów (brak K).

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SiD
    Byc moze mozna to wyeleminowc przygotowujac fotografie do druku w trybie CMYK ale jeszcze sie nie bawilem.
    Nie radze przechodzic z RGB na CMYK przy normalnych drukarkach atramentowych bo nie dosc, ze ograniczasz przestrzen barwna w PSie to soft drukarki zrobi to ponownie bo tego typu urzadzenia nie sa przystosowane do bezposredniego sterowania CMYKiem.

    Nowe modele, z szescioma albo z siedmioma patronami tez nie sa przystosowane do bezposredniego sterowania ze CMYKa.

    Radze skalibrowac monitor razem z drukarka a efekt bedzie lepszy od tego z labu (nie mowie o trwalosci mechanicznej).
    Pozdrawiam
    Jerzy

  6. #6

    Domyślnie

    Co do trwałości papieru, to kiedyś był papier Basfa z kropelką. Odporny na wodę i kolory trzymają już u mnie 3 lata. Teraz jest EMTEC, ale pewnie produkują jeszcze ten papier.

    Kiedyś kupiłem HP PhotoSmarta 1000 i jak do tej pory służy mi dobrze. Jakość wydruków nie odbiega od zdjęć wykonanych w labie, a nawet je przewyższa. Mało tego, jest to jakaś namiastka wywoływania i możliwość ingerencji w efekt końcowy.

    Z drugiej strony patrząc, drukowanie nie jest w tej chwili opłacalne i trzeba przekalkulować co się lepiej opłaci.

  7. #7
    Anonymous
    Gość

    Domyślnie

    Tak przy okazji drukarek termosublimacyjnych
    Czy ktos z was uzywal Kodak-a 1400 lub 8500 ewentualnie jakie sa za i przeciw kupna
    ( poza kosmiczna cena oczywiscie)

  8. #8
    Anonymous
    Gość

    Domyślnie

    Od kilku tygodni posiadam nową Epson R300. Do tej pory zdjęcia drukowałem na HP 7550, ale Epsona kupiłem ze względu na niskie koszty eksploatacji, bowiem komplet sześciu tuszy - bardzo dobrych zamienników, kosztuje tylko ok. 80 zł. Po wydrukowaniu( na oryginalnych tuszach i jakośći wydruku ustawionej na najwyższą) dla porównania kilkunastu fotografii na obu drukarkach, moje (subiektywne oczywiscie) spostrzeżenia są następujące:
    Na wydrukach z HP zauważyłem trochę mniejsze ziarno, nieco lepsze przejścia tonalne-szczególnie w odcieniach skóry, oraz wierniejsze oddawanie barw. W moim odczuciu zdjęcia wydrukowane na HP charakteryzują sie nieco lepszą jakoscią. Muszę zaznaczyć, że wydruki porównawcze robiłem na wodoodpornym papierze Rainbow Microporous ( ok. 45 zł za 20 arkuszy ). Sadzę, że wydruki wykonane na oryginalnych papierach zalecanych przez producentów byłyby jeszcze wyższej jakości, a jak wypadłoby porównanie-nie wiem.
    Bardzo intrygowała mnie wodoodporność papieru Rainbow, więc włożyłem zdjęcią pod kran z zimną wodą i na dodatek pocierałem je ręką pod strumieniem wody. Żaden wydruk, zarówno z HP jak i z R300 w ogóle nie rozmazał się, a po wyschnieciu fotki wyglądały jakby wyszły prosto z drukarki !!!
    Ogólnie rzecz biorąc dla moich potrzeb lepsza okazała się jednak drukarka HP więc postanowiłem ją sobie zostawić, a Epsona jednak sprzedać. Ponieważ sprzęt prawie nowy i na gwarancji, to mam nadzieję, że ze sprzedaża nie będę miał większego problemu. Pozdrawiam.

  9. #9

  10. #10

    Domyślnie

    Posiadam Canona IP 4000 i jakość jest wyśmienita .
    O trwałości się nie wypowiem ponieważ zakrótko ją posiadam ale napewno zdjęcia na kichanie są odporne
    Koszty : Wydruki z Canona są w porownaniu do konkurencji tanie ale i tak zdecydowanie korzystniej wychodzi wydruk z laba . I nie chodzi tu w przypadku Canona o tusz( jest stosunkowo tani) tylko o nośnik. Bardzo dobry papier jest drogi a bez dobrego papieru nie uzyska się wydrukow jakości "laba"
    Powyższego Canona mogę jeszcze pochwalić za jedno jest tak cichy że przy cichutkiej muzyce praktycznie nie słychać jak drukuje.
    D610. F801s. N28-70/2,8. N50/1,4D. N55/1,8micro. N85/1,4. N70-200/2,8VR. Sb800. LP mini trekker

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •