Ano, wypas...
Wybieram jedynkę (aczkolwiek szkoda, że zwierzęta się wypięły w stronę fotografa ), na dwójce jakoś wzrok mi krąży po kadrze i nie może się na czymś konkretnym zatrzymać - idzie w PD mocny punkt, a tam pustka i obok małe konie, po prawej domek jakoś tak się przykleja do rogu zdjęcia, no sam nie wiem. Ale lepszego bym pewnie nie zrobił