Chyba nie, bo tu jest i tak dobrze, to raczej są niuanse dotyczące konkretnych sytuacji i jak je dany osobnik odbiera. Przecież nie ma jednego dobrego kadrowania. Dla mnie akurat w tym przypadku jest ok w sensie podręcznikowym, "ale jakos tak.... do (_._)".Żartuję oczywiście - po prostu kadry są zachowawcze (zupełnie jak moje
) - nie mają dynamiki, brakuje w nich "tego czegoś". Myślę, że może bardziej niż kadry chodzi mi o kompozycję zdjęć. Wszędzie jest model i tło... które mogłoby może jakoś zagrać z nim choć raz. Tak było w poprzednich zdjeciach kojarzę. A to jakaś barierka, a to czapka (no - to nie tło, ale rekwizyt fajny), ale zauważ, że zdjęciami z samą postacią na rozmazanym tle, ciężko jest się zachwycać w nieskończoność. Po jakimś czasie się nudzą. Fajnie że okularki, papieros. To urozmaica trochę. Ale lubimy też dobre światło, jakieś faktury ciekawe, światłocień, kolory, refleksy. Na jedynce fajna elewacja na przykład jest. No ale psuje ją tło i czernie. Brak jakiegoś domknięcia kompozycji, jakiegoś pomysłu na zdjęcie, czegoś co by zastanowiło obserwatora i skłoniło do refleksji: "hmm, ciekawe... a czemu on tam tak stoi? gdzie on z tym garniturkiem się wybiera?".
Hmmm, tak se głupoty piszę, co mi ślina na język przyniesie. To nie są do końca rady co ulepszyć, ale raczej taka burza myśli, może coś podchwycisz - ja wątpię bym tak rozumował podczas mojego fotografowania.Ja nieuczony jestem, ktoś po szkole fotografii umiałby jaśniej pewne sprawy wyłożyć. Zwracam tutaj uwagę bardziej na przekaz, czy może siłę przekazu obrazu, niż na technikę - ta jest po to, by nie przeszkadzała w odbiorze, by go wspomagała.
Oj chyba za dużo Coli wypiłem.... kończę, zanim coś maksymalnie głupiego palnę....
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami