Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 14 z 14
  1. #11

    Domyślnie

    To może ja się wypowiem, obiektyw mam prawie rok. Zastosowanie - uwaga - reportaż (ale nie sport).

    Na 2.8 mydło (jak zazwyczaj), mój egzemplarz jest zadowalający od 3,2. Na powyżej 4 - nie mam zastrzeżeń, jeżeli chodzi o ostrość.

    Szkło ma dość niski kontrast (jak dla mnie za niski), kolory wychodzą lekko pastelowe.

    Minusy - wolny AF (choć na f5 śmiga, wiadomo, wszystko zależy od śrubokręta) i spore aberracje.

    EDIT

    Choć AF dawał radę na pokazach lotniczych.

    Jak dla mnie, za cenę 1400 zł był do przełknięcia. W tej cenie ciężko znaleźć coś równie dobrego.
    No i można się nim bronić .
    Ostatnio edytowane przez kami ; 05-09-2009 o 16:05
    D300 | Nikkor 17-55/2.8 | N35/2 | T80-200/2.8 | SB-800 | MacBook 13" | iP4 | photoblog

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Karl Johansson Zobacz posta
    A już w ogóle nie rozumiem głosów o jego beznadziejności.
    No to spieszę się z wyjaśnieniami:

    otóż czytam post powyższy, którego autor mówi że akceptowalnie jest od 3,2 a od 4 bez zastrzeżeń - czyli dla mnie to by było od 4 akceptowalnie, i biegiem idę kupić 2 razy lżejszy i NOWY w tej cenie 70-300 VR który w zakresie tej tokiny będzie tak samo ostry lub ostrzejszy na pełnej dziurze niż ta tokina na akceptowalnym przymknięciu.

    Dla mnie dźwiganie takiej rury było by uzasadnione, kiedy mógłbym sobie bez problemu ją otworzyć na f/2.8 i bez przeszkód z tego korzystać.

  3. #13

    Domyślnie

    Jeżeli ktoś robi zdjęcia a nie się przy nich masturbuje, a zwłaszcza - nie drukuje ich, to 3,2 jest najbardziej na tak.

    A co do rury i ciężkości, Tokina jest drugą (po Tamronie), najlżejszą zabawką. Nikkor i Sigma są cięższe, większe.
    D300 | Nikkor 17-55/2.8 | N35/2 | T80-200/2.8 | SB-800 | MacBook 13" | iP4 | photoblog

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kami Zobacz posta
    Jeżeli ktoś robi zdjęcia a nie się przy nich masturbuje, a zwłaszcza - nie drukuje ich, to 3,2 jest najbardziej na tak.

    A co do rury i ciężkości, Tokina jest drugą (po Tamronie), najlżejszą zabawką. Nikkor i Sigma są cięższe, większe.
    Zawsze mi sie wydawalo ze zawartosc zdjecia bardziej decyduje o jego nadawaniu sie na masturbacje anizeli ostrosc... ale po pierwsze nie znam sie na tym (wbrew podpisowi, ktory jest zartem) a po drugie jesli to bylo nie na miejscu to przepraszam

    Fotografia cyfrowa daje dla przecietnego zjadacza chleba lepsza jakosc niz analogowa (no bo te jakies tam skanery xxxxxx dpi o ktorych czesto na tym forum sie wspomina [nie znam sie na tym] nie sa dla zjadaczy) i stawia wyzsze wymagania obiektywom, wiec nie ma sie co dziwic ze ludzie ogladaja sobie powiekszenia nawet 100% (co tu na forum nazywane jest masturbacją). Mnie osobiscie swierzbi, ze zdjecie z jakiegos mydlanego obiektywu dobrze wyglada tylko pomniejszone do 10% swojej normalnej wielkosci, wiec wybieram takie obiektywy ktorych nie musze mocno przymykac zeby zdjecia byly... powiedzmy "pelnowartosciowe". Tymbardziej, jesli mam do wyboru targac potezna lufe 2.8 ktora musze przymykac do f/4 lub nosic troche mniejszy obiektyw ktory na pelnym otworze jest tylko 4,5-5,6 ALE jesst tak samo ostry/ostrzejszy... wybieram to drugie. Kosztem 2.8

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •