Close

Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wątek: Pierwszy ślub

  1. #1

    Domyślnie Pierwszy ślub

    Czesc,

    Kuzynka poprosiła mnie o zrobienie zdjęć na ślubie na którym byłem też gościem. Miałem strasznego stresa bo nie było innego fotografa a jestem amatorem i to początkującym. Proszę powiedzcie jak to wyszło i czy macie jakieś konstruktywne rady . - Jeszcze mamy się umówić na plener bo w dzień ślubu nie było czasu.

    Niestety z moim super słabym internetem łatwiej będzie podać linka niż jeszcze raz wrzucać zdjęcia :

    Ślub Magdy & Bartka - 22.09.2009


    Pozdrawiam

    mbujak

  2. #2

    Domyślnie

    Jak na pierwszy raz, to tragedii wielkiej nie ma. Widziałem już gorsze zdjęcia. Młodym na pewno będą się podobać.
    Pozdrawiam,
    Grzegorz Tadych

  3. #3

    Domyślnie

    Śmiesznie, robiłem ślub w tym samym kościele i potem też wesele było w hotelu lipsk. Może w pakietach to sprzedają?Do sali kościół na skałce gratis
    radość

  4. #4

    Domyślnie komentarze

    Hej,

    Tak sala gratis do "co łaska"


    mbujak

  5. #5

    Domyślnie

    rozwaliła mnie panienka w czarnej mini ledwo za majtki na weselu...

  6. #6

    Domyślnie

    opracuj trochę nad kadrem, często pojawiają się niepotrzebne elementy, no i światło, świecone na wprost, w kościele całe tło jest ciemne, na weselu wręcz czarne, a przód wypalony.
    Jak to opanujesz postaraj się pokazywać emocje, których na takich imprezach jest pełno. Ale jak na 1 raz to nie jest tak źle, niektórzy próbują robić takie zdjęcia jako "zawodowcy".
    Jakub Kaniuka

  7. #7

    Domyślnie

    Lampa ze stopki, walona na wprost niszczy wiekszosc tych zdjec.
    Do etapu wesela, jest szaro-buro (zreszta na weselu niewiele lepiej).
    Wracajc do lampy -- patrz na to, co masz w kadrze, kiedy jej uzywasz. Wypalone pierwsze plany, to podstawowy blad. Nie celuj przez czyjes ramie i twarz, bo lampa zawsze wypali te pierwej napotkane detale.
    Zmieniaj pozycje, zamiast ciagle kadrowac z pozycji wyprostowanej -- dodaj troche innej perspektywy niz tylko z pozycji normalnie patrzacego czlowieka.
    Dokladniejsza selekcja. Zobacz grymas panny mlodej na 2gim zdjeciu z przysiegi. Ja rozumiem, ze ona sie rozkleila, ale nawet jak na dokumentacje tego faktu, to wyglada to naprawde niekorzystnie. A na dokladke jeszcze zrobiles 3 dokladnie takie same kadry z tego momentu.
    Jak na pierwszy slub, to nie jest tragicznie. Niemniej, nie powinienes sobie tego w ten sposob tlumaczyc. Po prostu nie zabiera sie za taka robote, jesli nie ma sie opanowanego warsztatu. Najpierw 20-30 tysiecy _swiadomie_ wykonanych zdjec, a dopiero potem fotografowanie tak waznych uroczystosci. Trenuj; kamyczki, ptaszki, siostra, male kameralne koncerty -- cokolwiek.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez deport Zobacz posta
    rozwaliła mnie panienka w czarnej mini ledwo za majtki na weselu...
    Na jednym ze zdjęć widać że są 3 takie "artystki" na tym weselu
    Nikon D50 + Nikkor 18-70mm 1:3,5-4,5G ED + Tamron AF 28-105mm 1:4.0-5,6G + SB-600 + SD Kingston 2GB + SD Kingston 512MB + statyw + torba
    "Wszystko, co ma początek ma tez koniec..."

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stig Zobacz posta
    Lampa ze stopki, walona na wprost niszczy wiekszosc tych zdjec.
    Do etapu wesela, jest szaro-buro (zreszta na weselu niewiele lepiej).
    Wracajc do lampy -- patrz na to, co masz w kadrze, kiedy jej uzywasz. Wypalone pierwsze plany, to podstawowy blad. Nie celuj przez czyjes ramie i twarz, bo lampa zawsze wypali te pierwej napotkane detale.
    Zmieniaj pozycje, zamiast ciagle kadrowac z pozycji wyprostowanej -- dodaj troche innej perspektywy niz tylko z pozycji normalnie patrzacego czlowieka.
    Dokladniejsza selekcja. Zobacz grymas panny mlodej na 2gim zdjeciu z przysiegi. Ja rozumiem, ze ona sie rozkleila, ale nawet jak na dokumentacje tego faktu, to wyglada to naprawde niekorzystnie. A na dokładkę jeszcze zrobiłeś 3 dokladnie takie same kadry z tego momentu.
    Jak na pierwszy slub, to nie jest tragicznie. Niemniej, nie powinienes sobie tego w ten sposob tlumaczyc. Po prostu nie zabiera sie za taka robotę, jesli nie ma sie opanowanego warsztatu. Najpierw 20-30 tysięcy _świadomie_ wykonanych zdjec, a dopiero potem fotografowanie tak ważnych uroczystości. Trenuj; kamyczki, ptaszki, siostra, male kameralne koncerty -- cokolwiek.
    To może być puentą do tego postu.Nic dodać nic ująć Stig
    D700 + parę zatyczek do korpusu.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •