Szukaj
Wyraziem się ogólnikowo. Chodzi o to, że do portretów 105-tką trzeba mieć duuuuże odejście. W przypadku portretów w pomieszczeniach (szczególnie w naszych polskich realiach) może tego odejścia braknąć. Jeśli zaś chodzi o niuanse w temacie "manualne portretówki", to Ai-S 85/1.4 sprawuje się trochę lepiej niż Ai-S 105/1.8 czy Ai-S 105/2.5 (mam tu na myśli zachowanie na niskich wartościach przysłony)
Nie zgadzam się. Na f/2,8 ten obiektyw nie jest demonem ostrości (choć nadal przyzwoity), ale już przymknięty do f/4 na portretowych długościach ogniskowej jest żyleta - z bliska i z daleka. Jeżeli ktoś ma przy tych przysłonach mydło, to stawiam na popularny w zestawie D70 + 80-200 Backfocus
Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 09-10-2006 o 10:10
Dziekuje wszystkim, nie spodziewalem sie tylu odpowiedzi ;]
Pozwole sobie jeszcze spytac, czy warto pchac sie w manuala?
Jeśli masz odpowiednią ilość gotówki na AF to nie warto. AF zawsze możesz wyłączyć i masz MF, ale nawet wtedy pozostaje działający pomiar.
Jacek
Skontaktuj się z nami