F-35 z tymi insygniami norweskimi jakoś tak pachnie makietą.Chyba, że specjalnie je nanieśli, ale i tak coś mi te golenie podwozia podejrzanie wyglądają, ale może po prostu nie dopuszczam do siebie myśli, że któryś egzemplarz na pokazy wysłali do Norwegii.
Fajne maszynki tam były. Ładnie Hunter złapany z tymi gazami wylotowymi i Invader fajnie musiał wyglądać z tymi wybuchami.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami