Close

Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
  1. #1

    Domyślnie Rokitniczka i potrzos

    W końcu udało mi się odwiedzić pewne ciekawe zarośla.
    Zmotywowany po ostatnich zdjęciach postarałem się jeszcze bardziej,
    zestaw ptaszków chyba taki sam jak ostatnio
    tym razem zamieniłem się w trzcinę i oto efekty:

    1
    2
    3

    mam nadzieję że chociaż trochę lepiej...

  2. #2

    Domyślnie

    Jak dla mnie fajne, a biorąc pod uwagę czym robione to bardzo fajne.
    Nieźle musiałeś się przyczaić żeby zrobić zdjęcia na samym dnie królestwa rokitniczek.
    Na jedynce ten badyl -prawy dół- trochę przeszkadza, ale sam dopiero się uczę takie przeszkadzacze usuwać.
    Pozdrawiam Zbyszek
    D90, D700 + MB-D10 / Sigma 10-20, 24-70 HSM, 150-500. SB-900
    Sony HDR SR 11

  3. #3

    Domyślnie

    Fajne, jedynka super.Długo czekałeś na modeli?

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mycza Zobacz posta
    ...Długo czekałeś na modeli?
    Dzięki
    Żeby zrobić zdjęcia z takiej odległości (ogniskowa kolo 250, bo sigma na 300 jest jeszcze mniej ostra) musiałem zbudować coś jak szałas... i teraz najlepsze bo czasami były tak blisko że nie mogłem ich znaleźć i namierzyć w tej gestwinie a jak zaczynałem coś gmerać to sie płoszyły nie mówiąc już o tym ze jak moja sigma zaczęła rzęzić przy ustawianiu ostrości to nawet komary się płoszyły...
    Czas - jakieś trzy poranki, w tym jednego dnia nie zrobilem żadnego zdjęcia, ale wtedy jakos wymiotło wszystkie ptaki z okolicy nie wiem co sie stało... ??

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hubal Zobacz posta
    Dzięki
    Żeby zrobić zdjęcia z takiej odległości (ogniskowa kolo 250, bo sigma na 300 jest jeszcze mniej ostra) musiałem zbudować coś jak szałas... i teraz najlepsze bo czasami były tak blisko że nie mogłem ich znaleźć i namierzyć w tej gestwinie a jak zaczynałem coś gmerać to sie płoszyły nie mówiąc już o tym ze jak moja sigma zaczęła rzęzić przy ustawianiu ostrości to nawet komary się płoszyły...
    Czas - jakieś trzy poranki, w tym jednego dnia nie zrobilem żadnego zdjęcia, ale wtedy jakos wymiotło wszystkie ptaki z okolicy nie wiem co sie stało... ??

    Wiem coś na temat trzasków, miałem przedtem taki statyw, jak tylko zacząłem celować to wszystko co się rusza spierniczało.
    Z ptakami to już tak jest, jak im coś odbije to wszędzie ich pełno i to każdego gatunku, innym razem wszystkie siedzą gdzieś pochowane i ani myślą wyleźć.
    Zauważyłem że przy większym wietrze ciężko o ptaki, innych powodów znikania ptaszków jeszcze nie znam ale myślę że z czasem poznam.
    Pozdrawiam Zbyszek
    D90, D700 + MB-D10 / Sigma 10-20, 24-70 HSM, 150-500. SB-900
    Sony HDR SR 11

  6. #6

    Domyślnie

    no z ptakami to zawsze jakaś jazda musi być Pamiętam, jak kiedyś siedziałem w lesie w "naturalnej" czatowni (mały obszar w gęstwinie krzaczorów) i w środku buszowały mysikróliki. Jeden nawet usiadł na osłonie słonecznej obiektywu. To są prawdziwe wrażenia, choć to tylko małe stworki z rodziny wróblowych 1-ka i 2-ka fajne w ich naturalnym środowisku
    D300 | T 17-50 | SB-600 | N 300/4 AF-S | N 35/1.8G AF-S| N 85/1.8G AF-S | N 70-210/4 AF
    Waldemar Woźniak www.waldemarwozniak.pl
    l
    http://wld-art.pl

  7. #7

    Domyślnie

    Taka czatownia , czy naturalna czy nie, naprawdę dużo daje i nawet jak się nie zrobi dobrego zdjęcia to przynajmniej można się napatrzeć ile wlezie

    - Dzięki wszystkim za komentarze

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •