...a końkretnie to Turkuć Podjadek, czyli taka krzyżówka polnego konia z kretem... tyż polnym. Rzadko herbatnika za dnia można spotkać, a na Forum jeszcze rzadziej.
Kiedyś (gdy jeszcze "Pak Jurajski" nie był filmową fikcją ) pamiętam, że Pebees takiego wykrzaczonego na drodze zapodał do identyfikacji. Ale to dawno było, więc tak poglądowo - dla zainteresowanych - kilka ascetycznych kolorystycznie kadrów.
Szybki jest skurczybyk...

1. Oko w oko...

2. Z profilu w ciasnej panoramce...

3. Symulator "truposza"...