Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 25

Wątek: przemyślenia

  1. #11

    Domyślnie

    Kiedyś wszystko było inne a to co się dzieje jest poniekąd naturalne (nie twierdzę, że dobre) ponieważ w innych dziedzinach życia już nas nie dziwi, że np. dzisiejsze auta mają obłe, przysadziste kształty, a kiedyś jeździły brzydkie trumny na kółkach, albo że w sklepie był jeden rodzaj obuwia (ten sam na wszystkie pory roku) i tylko czekało się na hasło "rzucili" i biegło się stanąć w kolejce w porównaniu z megastorami obuwniczymi wygląda to równie kontrastowo jak fotografia wczoraj i dziś, fotografia którą to uprawiamy hurtowo i nie ma co dziwić się, że na dyskach brakuje miejsca bo technologia daje takie możliwości i basta, ale aby nie było, że ja bronię zawzięcie i bezkrytycznie tego zjawiska to przytoczę przykład, który ma uzmysłowić, że ja jedynie staram się zrozumieć i zbytnio nie buntować się przeciwko temu, to razu pewnego jako żywo pamiętam imprezy rodzinne, które notabene także były inne niż dziś, bo w pokoju 12mkw mieściło się 30 osób i wszyscy świetnie się bawili - ale wracając do sedna zdjęcia z tych imprez są bezcenne, a ucięte głowy i popielate BW dodają tylko uroku i smaczku, ponieważ nie da się żadnym lukrowanym kadrem i pięknymi kolorami wrócić do czasów, kiedy to zdjęcia robiło się Smieną na filmie ORWO i nikt nigdy nie poddał w wątpliwość ich jakości bo nie było takich kryteriów, nie było tylu pstrykaczy, nie było do czego tego przyrównać, każdy miał równe szanse, no może poza tymi co mieli Zenity i Zorki a gość z Nikonem musiał być równie egzotyczny co swego czasu palma w Warszawie i pewnie miał skośne oczy i był akurat na wycieczce krajoznawczej w naszym pięknym nadwiślańskim kraju .... a więc pożółkłe odbitki sprzed 30-40 lat pomimo, że nie przedstawiają żadnej wartości artystycznej są dla każdego z nas nieocenionym skarbem a plamy albo prześwietlenia powstałe w wyniku niechlujności fotolabów nie mają znaczenia i przyjmujemy to z całym dobrodziejstwem inwentarza, ale trzeba także trzeźwo spojrzeć prawdzie w oczy i tak jak nie wróci komuna (oby) tak i ja nie wrócę do robienia fotek Smieną ani nie wsiądę do syrenki czy warszawy ani trabanta, pewna epoka minęła i pozostały nam jedynie kolorowe wspomnienia z szaro-burych odbitek …

  2. #12
    st
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nem Zobacz posta
    W tych czasach fotografia sama w sobie była czymś nieprawdopodobnym i niesamowitym. Nikt nie zwracał uwagi na krzywe kadry, niedoróbki, sterylną kompozycję. Ważna była chwila - fotograf robił zdjęcie otaczającego go świata, albo rodziny która przygotowywała się do tego wydarzenia przez kilka dni. Kiedyś widziałem kilka zdjęć Irvinga Penna z "dzisiejszymi" podpisami, zrobione rzecz jasna dla żartu, m.in.: "złe światło, zły kadr, głowa ucięta... generalnie 2/10". Dzisiejsza fotografia idzie inną drogą
    Ta.. Dawne fotografie... Dlaczego te dawne były bardziej ciekawe? Niesamowite i nieprawdopodobne jak rzekł a właściwie napisał przedmówca (przedpiśmiennik? )? Otóż fotografia nie była tak powszednia. Nie było setek GB na dysku którymi zanudzało się gości: Pooglądamy zdjęcia z naszej ostatniej wycieczki do Egiptu? To tylko 2000 zdjęć Obrzydła nam dziś ta fotografia. Pisze ktoś że nie obrabia i nie przegląda setek zdjęć syna. Kiedyś film uczył poszanowania klatki. Każda wykonana przez fotografa była przemyślana. A jeśli była robiona pod wpływem chwili to fotograf działał podobnie jak rewolwerowiec. Mało czasu a efekt? Albo z tarczą albo na tarczy. Pomijam tu zdjęcia robione Smienami przez ludzi którzy nie mieli pojęcia o fotografii. Ale i te fotografie miały inny odbiór. Raz że nie było ich setek... Ktoś gdzieś pojechał.. Ktoś coś chciał nam pokazać a nie zanudzić GB danych na dysku. Kiedyś nie było dysków. Kiedyś były szuflady. A w nich Zdjęcia! Kiedyś nie było komputerów, gier, TV i mydlanych oper. I kiedyś zwłaszcza zimowymi wieczorami zasiadaliśmy przy stole i wyciągało się tą szufladę. I wybierało się jakieś zdjęcie a Mama opowiadała że to wujek Antek. Ten co go gestapo aresztowało w czasie wojny za to że świnię ukrył przed spisem i nie oddał. I że jak wrócił z tego aresztu wygłodniały to tak się najadł że zmarło mu się. A to znów Ojciec mówił że ten gość w bufiastej haftowanej koszuli, w równie bufiatych spodniach wpuszczonych w wyglancowane kozaki to jego stryjek co nie zdołał się repartiować na tę stronę Bugu. A my słuchaliśmy poznając rodzinę i jej historie. Poznając świat. Ten bliski i czasem ten dalszy. I chodziło się również do innych.. do rodziny.. sąsiadów... I tam też były zdjęcia... I już wtedy wiedziałem ze kiedyś to ja sobie kupie taki aparat co to będzie takie zdjęcia robił... Ta fotografia uczyła... była ciekawa.. połączona z jakąś historią. Dziś często setki GB zalegają na dyskach i nawet nie zaglądamy tam. Bo są tam setki zdjęć żony, dziecka, zdjęć prawie identycznych. Rzadko kiedy wracamy nawet to tych dobrych. Bo my albo z aparatem albo przy komputerze, potem żona jakieś GG i mail'e i dziecko chce pograć. A potem dziwimy się że syn czy córka nie zna swojego kuzynostwa które mieszka w tym samym mieście. My poznawaliśmy te dalekie rodziny, czesto właściwie tylko ze zdjęć które co jakiś czas przysyłali. Bo kiedyś fotografia miała ocalić od zapomnienia. A dziś? bardzo często zniechęca do wspominania.

    Cytat Zamieszczone przez wilus Zobacz posta
    To jest temat ponadczasowy, za 70 lat jak nasze zdjęcia odnajdą się na zakurzonych serwerach to odkrywcy stwierdzą ..."co za pajace tak skatowali te zdjęcia"
    Ta... powiedzą: Gdzie oni kurna takie niebieskie niebo znaleźli czy taka czerwona trawę? Teraźniejsze fotografie tracą aspekt dokumentacyjny... Wyrzucamy śmieci z trawników, druty i słupy (choć szlak mnie też trafia że trudno znaleźć kadr bez reklamy Leys'ów, Tchibo, czy innego Panasonic'a). Staja się cukierkowe... maja działać jak lep. A zwłaszcza te dla klienta.

    Pozdrawiam

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sturnus Zobacz posta
    Gdzie oni kurna takie niebieskie niebo znaleźli czy taka czerwona trawę? Teraźniejsze fotografie tracą aspekt dokumentacyjny...
    Panie, rzekł Pan całą prawdę i tylko prawdę.
    Niestety już nie fotografuję, gdyż każdy jest lepszy ode mnie, ale miło mi pozostać w sympatycznym gronie

  4. #14
    Rycerz
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sturnus Zobacz posta
    Ta.. Dawne fotografie... Dlaczego te dawne były bardziej ciekawe? Niesamowite i nieprawdopodobne jak rzekł a właściwie napisał przedmówca (przedpiśmiennik? )? Otóż fotografia nie była tak powszednia. Nie było setek GB na dysku którymi zanudzało się gości: Pooglądamy zdjęcia z naszej ostatniej wycieczki do Egiptu? To tylko 2000 zdjęć Obrzydła nam dziś ta fotografia. Pisze ktoś że nie obrabia i nie przegląda setek zdjęć syna. Kiedyś film uczył poszanowania klatki. Każda wykonana przez fotografa była przemyślana. A jeśli była robiona pod wpływem chwili to fotograf działał podobnie jak rewolwerowiec. Mało czasu a efekt? Albo z tarczą albo na tarczy. Pomijam tu zdjęcia robione Smienami przez ludzi którzy nie mieli pojęcia o fotografii. Ale i te fotografie miały inny odbiór. Raz że nie było ich setek... Ktoś gdzieś pojechał.. Ktoś coś chciał nam pokazać a nie zanudzić GB danych na dysku. Kiedyś nie było dysków. Kiedyś były szuflady. A w nich Zdjęcia! Kiedyś nie było komputerów, gier, TV i mydlanych oper. I kiedyś zwłaszcza zimowymi wieczorami zasiadaliśmy przy stole i wyciągało się tą szufladę. I wybierało się jakieś zdjęcie a Mama opowiadała że to wujek Antek. Ten co go gestapo aresztowało w czasie wojny za to że świnię ukrył przed spisem i nie oddał. I że jak wrócił z tego aresztu wygłodniały to tak się najadł że zmarło mu się. A to znów Ojciec mówił że ten gość w bufiastej haftowanej koszuli, w równie bufiatych spodniach wpuszczonych w wyglancowane kozaki to jego stryjek co nie zdołał się repartiować na tę stronę Bugu. A my słuchaliśmy poznając rodzinę i jej historie. Poznając świat. Ten bliski i czasem ten dalszy. I chodziło się również do innych.. do rodziny.. sąsiadów... I tam też były zdjęcia... I już wtedy wiedziałem ze kiedyś to ja sobie kupie taki aparat co to będzie takie zdjęcia robił... Ta fotografia uczyła... była ciekawa.. połączona z jakąś historią. Dziś często setki GB zalegają na dyskach i nawet nie zaglądamy tam. Bo są tam setki zdjęć żony, dziecka, zdjęć prawie identycznych. Rzadko kiedy wracamy nawet to tych dobrych. Bo my albo z aparatem albo przy komputerze, potem żona jakieś GG i mail'e i dziecko chce pograć. A potem dziwimy się że syn czy córka nie zna swojego kuzynostwa które mieszka w tym samym mieście. My poznawaliśmy te dalekie rodziny, czesto właściwie tylko ze zdjęć które co jakiś czas przysyłali. Bo kiedyś fotografia miała ocalić od zapomnienia. A dziś? bardzo często zniechęca do wspominania.



    Ta... powiedzą: Gdzie oni kurna takie niebieskie niebo znaleźli czy taka czerwona trawę? Teraźniejsze fotografie tracą aspekt dokumentacyjny... Wyrzucamy śmieci z trawników, druty i słupy (choć szlak mnie też trafia że trudno znaleźć kadr bez reklamy Leys'ów, Tchibo, czy innego Panasonic'a). Staja się cukierkowe... maja działać jak lep. A zwłaszcza te dla klienta.

    Pozdrawiam
    ależ nostalgiczne to
    i znów okaże się, że walczymy z tym cudownym postępem...

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rycerz Zobacz posta
    ależ nostalgiczne to
    i znów okaże się, że walczymy z tym cudownym postępem...
    No i właśnie o to chodzi żeby z nim nie walczyć, tylko go wykorzystać.
    Kiedyś na urlop brałem ze trzy rolki filmu i po wywołaniu wyrzucałem te nie udane. Najlepsze szły do albumu, a reszta gdzieś do szuflady.
    Teraz mogę dokonać selekcji jeszcze za nim wrócę do domu, a po zrzuceniu na kompa dalsza część idzie do kosza i nic mnie to nie kosztuje.
    Idąc do fotolabu mam pewność że zapłacę tylko za te które sam wybrałem z pośród reszty.

    Tak samo ma się z obróbką , to tylko od nas zależy jak wykorzystamy te wspaniałe możliwości, które tkwią w PSie
    Ami , Smiena , Zenit , Pentax , Nikon i znowu Nikon
    D7100 , N16-85VR , N50/1,8 , S150/2.8 , SB600 , MF055+804RC2

  6. #16
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    09 2008
    Miasto
    Wielkopolska
    Posty
    51

    Domyślnie

    Kiedyś większość fotografujących było dokumentalistami. Teraz coraz więcej z nas na fali PS-ów itp próbuje być artystami.

  7. #17
    st
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stalen Zobacz posta
    Kiedyś większość fotografujących było dokumentalistami. Teraz coraz więcej z nas na fali PS-ów itp próbuje być artystami.
    Ta... I wyobraźcie sobie że Ci "artyści" robiliby reprodukcje obrazów np. Picassa do albumu o jego twórczości.

    Pozdrawiam

  8. #18

    Domyślnie

    Ech, znowu walenie smutów. Faktycznie wielce-mi to jest prze-cholernie ważne, żeby zdjęcia wykonywane były w imię Przenajświętszej Prawdy i Niepokalanej Pamięci, by potem za 70 lat jakiś gamoń polewał z nas sobie, że wujciodziadziociociababcia miał(a) niewyjściowy mordziszon...

    Ja tam wyretuszuję sobie swój głupi pysk tak, że mnie wnuki będą na baczność oglądać

  9. #19
    st
    Gość

    Domyślnie

    Czornyj, to dodaj jeszcze body Arnolda a wnuki jeszcze z respektu i pośladki zacisną pruskim zwyczajem . Jednak ja pozostanę przy swoich zmarszczkach i paru defektach "fejsa"

    Pozdrawiam

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Ech, znowu walenie smutów. Faktycznie wielce-mi to jest prze-cholernie ważne, żeby zdjęcia wykonywane były w imię Przenajświętszej Prawdy i Niepokalanej Pamięci, by potem za 70 lat jakiś gamoń polewał z nas sobie, że wujciodziadziociociababcia miał(a) niewyjściowy mordziszon...

    Ja tam wyretuszuję sobie swój głupi pysk tak, że mnie wnuki będą na baczność oglądać
    I o to właśnie chodzi.
    Fotografia ma sprawiać radość. W imię "prawdy" powstają zdjęcia do dowodów , paszportów etc.
    Dzięki obecnej technice nawet "brzydcy" ludzie mogą mieć "ładne" zdjęcia . Nie odmawiajmy im tego.
    Do obrazowania prawdy służy aparat Roentgena .
    JB.

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •