Jak to jest w takim razie? Kupilem tego Tamrona jakis czas temu. Niestety okazalo sie, ze mam lekki BF. Gdy recznie ustawilem ostrosc, zdjecie wygladalo rewelacyjnie (wedlug amatora poczatkujacego ). Odeslalem wiec obiektyw do sprzedawcy i dostalem drugi. Z tym byl taki sam problem, wiec znowu go odeslalem. Zaproponowalem sprzedawcy zeby wyslal go w ramach gwarancji do Tamrona w Kolonii, zeby obiektyw wyregulowali. Poniewaz chcialbym go dostac z powrotem przed Photokina, wiec zadzwonilem do Tamrona, na kiedy moge sie obiektywu spodziewac. Przed Photokina sie nie wyrobia. W takim razie porozmawialem sobie z nimi troche. Okazalo sie, ze moj obiektyw z ich d200 dziala bez zastrzezen i zaproponowali mi, zebym wyslal swoje d70s do niej i oni mi go wyreguluja do puszki.

A moje pytanie brzmi: czy jesli oni mi go do d70s ustawi, to bede go mogl uzywac z analogowym F80 bez problemu?

Wedlug nich obiektyw na analogu bedzie smigal bezproblemowo, bo analogi nie sa tak "czule" na takie cos i nie chciala zebym jej obie puszki podeslal. A do tego opowiadali, ze i Sigma i Nikkory tez tak robia. Ze to bardziej wina puszek niz obiektywow, i ze ich obiektyw jest super hiper git