Szukaj
Zapraszam do porównań...dwa zdjęcia dziewczynki...dla mnie to też jest sztuka...
http://www.forum.nikon.org.pl/showth...32#post1328632
zakładając że te elementy zostały użyte celowo.. daleki jetem od wnikania w zamiary autora/ki jednak patrząc na sposób kadrowania i poźniejszego przycinania zdjęć.. dochodzę do wniosku ze sporo tu przypadku.. a cale te ohy i ahy przypominają mi bezrozumne zachwyty nad "otworkami".. bo jak otworek ( tu analog) to musi być super.. w ten sposób "zabija" się autora
te zdjęcia są słabe chyba ze za kryterium ich jakości/klimatu przyjmiemy materiał na jakim zostały naświetlone..
aaa i jeszcze jedno.. czy źle naświetlone źle skomponowane zdjęcie staje się sztuką... ???? zatem portal digart pełen jest artystów i dzieł sztuki..
pozdrawiam serdecznie![]()
ogólnie analogowo..
www.lizakowski-photo.art.pl
A od kiedy dobrze naświetlone i poprawnie skomponowane zdjęcia są sztuką?Tu nie chodzi o warsztat, czy zamiary autora, może były przypadkowe to fakt, mówimy o efekcie i o odczuciach odbiorców. Jeśli ustalimy że fotografia jest sztuka jedynie dla fotografów to te zdjęcia są słabe. Jeśli to sztuka dla odbiorcy to już są inne kryteria raczej. Każdy jest w stanie zrobić coś wyjątkowego, to to tylko kwestia, czasu, mniej lub bardziej ciężkiej pracy, nakładów, szczęścia, przypadku. Jak już próbujemy definiować artystę to bardziej definiuje go ciągłość pokrywania się efektu pracy z założeniami. Jeśli chce wywołać jakieś odczucia i takie wywołuje prawie za każdym razem to można uznać że wie co robi. Dla jednego sztuka jest poprawność dla drugiego emocje i odmienność. Bardzo śliską sprawa jest nazywanie czegoś sztuką albo nie, w ogóle to głupi wyraz który powinien zostać jedynie w słowniku hodowców bydła albo księgowych.
![]()
D700 | F6 | N50/1,4 | N85/1,4 | N70-300/4,5-5,6 | 24-120/4 | SB800 |SB600
Niestety, ja tego Ci nie powiem. Chociaż czasami przykre jest, że wielu ludzi (wnioskuję to po długim przebywaniu na wielu portalach fotograficznych) jest zamkniętych na prace, które nie odzwierciedlają punkt po punkcie podręcznika - jak zrobic technicznie poprawne zdjęcie. Przykre to, ponieważ żaden podręcznik nie jest uniwersalny do stylu czy duszy każdego człowieka. Aleee... ja nie chcę wdawac się w żadne absurdalne wymiany zdań przypadkiem. Proszę mnie nie odebrac źle, nie chcę nawet bronic swoich zdjęc, bo nie wypada. Ale tylko... polecam otworzyc się również na "występki" w fotografii, warto.![]()
Witam
Skoro przebywasz długo na wielu portalach fotograficznych z pewnością już wiesz, że na każdym panują nieco inne "trendy"Wydaje mi się, że na tym forum Twoje zdjęcia (jeśli będą na podobnym poziomie jak te które są w tym wątku, bo nie znam innych Twoich prac) wielkiej kariery nie zrobią. Podejrzewam, że zawsze znajdzie się paru "oczytanych" ludzi, którzy ślepo trzymając się będą prawideł i porad spisanych w mądrych książkach, będą krzyczeć - pstryki, pstryki!.
Obym się mylił.
Bardzo podobają mi się zdjęcia 1 i 4. Są inne od tych, które można tutaj oglądać całymi tonami.
Wiesz co robisz i co chcesz pokazać!![]()
Tym bardziej, że w wyższej półce fotograficznej twórczości owe zasady wcale nie okazują się jedynymi, a już na pewno nie determinującymi w jakiś sposób pracę fotografa. Całe szczęście! I wystrzegałabym się nadużywania słowa "sztuka", nie tyle wobec w/w zdjęć, ale w ogóle dla bezpieczeństwaW dzisiejszych czasach to urwanie głowy z tymi paroma literami :/
Wiem że obecnie "sztuką" jest wszystko co przez jakieś układy ma dostęp do tzw. galerii. Jednak dla mnie sztuka jest wciąż rozumiana według klasycznej definicji, czyli coś, co nawiązuje ze mną głębszy kontakt estetyczno-emocjonalny.
Czyli coś co przenosi mnie gdzie indziej gdzie jestem.
To jest coś, co ja bym nazwał różnicą pomiędzy zdjęciem a fotografią. Niby to samo, ale jednak nie. Zdjęcie, to jak sama nazwa mówi, to "zdjęcie" rzeczywistości. Po prostu pstryk, ostrość, kolorki, kompozycja, mamy zdjęcie rzeczywistości. 99% obrazków na tym forum to zdjęcia. Włącznie z moimi, żeby nie wyglądało że się nie wywyższam....
Fotografia natomiast to, ponownie jak nazwa wskazuje - malowanie światłem. To więcej niż zdjęcie. To już sztuka. To forma ekspresji, interpretacji.
Zdjęciowiec nie rozumie fotografii, on rozumie tylko zdjęcia.
yyy...a mi się to nie widzi zupełnie...nie mój gust...ani stylistyka...
instagram.com/darkroomnightlife
Dla mnie również sztuką jest coś (coś bliżej nieokreślone, bo to może stac się każdą dziedziną życia) co pobudza moje wnętrze i poczucie estetyki (nawet jeśli jest to kompletnie wbrew moim osobistym kanonom piękna). Ale to już jest temat rzeka i można z tworzyc z tego osobny, długi i napewno interesujący temat. Ale dodac muszę, że teraz w dobie internetowych portfolio - bardzo uwazac trzeba na to co się pisze. Broń Boże zwrócic komuś uwagę !![]()
Mam pytanie, jeśli chcę przedstawic jeszcze kilka zdjec, musze dodawac nowy watek czy moge to kontynuowac w tym (nawet jesli bedzie inna osoba na zdjeciach) ? Nie chce po prostu robic smietnika na forum.
Ciepłej nocy, moi mili !
Skontaktuj się z nami