Zbychu mam prośbę, zrób mi porównanie ostrości N85/1.8 z tym koreańcem
Co prawda na 99% jestem zdecydowany na Nikkora (potrzeba mi jednak czasem AF), ale chętnie zobaczyłbym taki test. Z góry dzięki![]()
Szukaj
Zbychu mam prośbę, zrób mi porównanie ostrości N85/1.8 z tym koreańcem
Co prawda na 99% jestem zdecydowany na Nikkora (potrzeba mi jednak czasem AF), ale chętnie zobaczyłbym taki test. Z góry dzięki![]()
OK, postaram się coś zmajstrować, jednak już teraz mogę napisać Ci komentarz, który ułatwi wybór.
Samyang jest wg mnie szkłem, w stosunku do N85/1.8, specyficznym. Jest jaśniejszy i pozwala na otrzymanie bardziej rozmytego obrazka poza obszarem ostrości i bardziej ostrego dla płaszczyzny ostrości. Ale trzeba rozróżnić parę zakresów:
S N
1.4 1.8 tutaj Nikkor leży i kwiczy, jeżeli chodzi o ostrość - nikt mi nie wmówi, że białe jest białe, bo poprostu Nikkor jest mydlany
2 2 ping-pong nadal jest górą, choć obrazek z Nikkora zaczyna być powoli akceptowalny
>2 >2 Nikkor szybko zyskuje na ostrości i czar ostrości Samyanga pryska
Bokeh - tego z Nikkora nie nazwałby złym (przykład dla f/2.8 na końcu tekstu), choć z Samyanga jest wg mnie o klasę lepszy. W szczególności jest lepszy dla f/1.4
Pozostaje autofocus ... Ktoś kiedyś w wątku o Nikkorze 35/2 i Sigmie 30/1.4 napisał, że woli szkło ciemniejsze, które nie da takiego rozmycia, ale przynajmniej trafi autofocusem. Dużo w tym prawdy. Biorąc bowiem pod uwagę statystycznie liczbę zrobionych zdjęć, więcej ostrych będzie ze szkła z lepszym AF. No ale Sigmę można było dobrać pod body i problem ten praktycznie znikał. W przypadku Samyanga problem się zmniejsza wraz z tym, jak przyzwyczajamy się do ręcznego ustawiania ostrości.
No i dochodzimy do clue całej wypowiedzi - Samyang nie jest wg konkurentem Nikkora 85/1.8. To szkła z innej bajki i do innych celów. W życiu nie kupiłbym tego pierwszego, gdybym nie miał drugiego. Wiem, brzmi to jak przyznanie się do fanaberii, ale taka jest prawda. Na co mi bowiem szkło z ultra-małą GO i fajnym bokehem, jak zdjęcia będą wychodziły z Canona przed serwisem na Żytniej ?Szkło manualne przy dzieciach i szybko poruszających się obiektach to może nie pomyłka (bo kiedyś innych nie było), ale coś, co do moich potrzeb i umiejętności nie przystaje. Jednak, jak już napisałem na początku, Samyang to szkło specyficzne. W sesjach pozowanych, gdy mamy czas, warunki, itd., itp., wg mnie z powodzeniem zastąpi nie tylko N85/1.8, ale spokojnie wersję 85/1.4. Jak pokazałem w wątku obok, aranżując w partyzanckich warunkach na tarasie mini-sesję, można spokojnie uzyskać na 1.4 piękny obrazek o ostrości, bokehu, kolorach i innych cechach pozwalających na późniejszy druk zdjęcia - wstydu nie ma. Dodając do tego cenę nowego szkła wynoszącą 900 zł, otrzymujemy może nie alternatywę dla 85/1.8, ale doskonałe uzupełnienie arsenału dla osoby, która chce czegoś więcej, niż daje 85/1.8, a jednocześnie nie akceptuje ceny 85/1.4.
Dodam jeszcze, że mając FX na 99,9% nie zastanawiałbym się nad Samyangiem, tylko brał Nikkora. Tylko dla DX trzeba wg mnie szukać takich wynalazków.
A i jeszcze zdjęcie demonstrujące bokeh z 85/[email protected]. Wg mnie do przeżycia. Zresztą kto myśli przy takich modelkach o drugim planie ...
A to dlaczego?Dodam jeszcze, że mając FX na 99,9% nie zastanawiałbym się nad Samyangiem, tylko brał Nikkora. Tylko dla DX trzeba wg mnie szukać takich wynalazków.![]()
FX / analog daje moim zdaniem wystarczająco małe GO i odpowiednie rozmycia tła nawet dla zoomów (no chyba że przy każdym zdjęciu chcemy mieć totalną papkę z tła). Taki FX plus zestawik 24/2.8, 50/1.8 i 85/1.8 (wersja budżetowa) i można niejednego ping-ponga zakasować
A swoją drogą zerknąłem jeszcze na zdjęcia zrobione rano, no i jednak jest w nich coś, czego mi brakowało w Nikkorze. Tak więc jestem zadowolonym użytkownikiem koreańca![]()
Gdyby był ktoś z Wrocławia z Ping-pongiem to zrobiłbym bezpośrednie porównanie na FX z 85/1.8.
Fakt faktem na FX GO często wychodzi za małe i trzeba mocno przymykać przysłonę.
Ale wydaje mi się, że nie o kwestię głębi chodzi, a o bokeh i ostrość
Co do tego drugiego podzielam Twoje spostrzeżenia- N 85/1.8 ostry staje się dopiero na 2.2. Na 2.0 nie jest źle, na 1.8 już za miękko.
No ja mam takie ustawione jako standard. Ale może dlatego, że mam D200![]()
Jeszcze raz WIELKIE PODZIĘKOWANIA za test.
Mi portretówka potrzebna będzie do typowo pozowanych zdjęć, więc ten AF nie jest niezbędny.
Jeśli tylko uda mi się sprawdzić, czy dam sobie radę z ręcznym ostrzeniem, to chyba nie będę się zastanawiał i wezmę Falcona.
Bardzo mi się podobają zdjęcie z jego użyciem, a w końcu przez 2 lata nauki w szkole foto, o czymś takim jak AF musiałem zapomnieć, więc może nie będzie tragedii.
Oglądałem Twoją galerię, szczególnie portrety, i rzeczywiście 85/1.4 może Ci się spodobać. Jeżeli chcesz robić dalej zdjęcia takie, jak pokazujesz (pozowane i starannie przemyślane), to spokojnie szkiełko pozwoli na to, dając dużo satysfakcji.
Skontaktuj się z nami