Muszę przyznać, że na trochę mnie zatrzymała ta sesja. Już tłumaczę. Pierwszy rzut oka - jest tak sobie, ale na drugi rzut oka... jest już lepiej. Przede wszystkim jest spójnie i trochę niebanalnie. Nie wiem kto wybierał miejscówki, ale są one wybrane jakby na zasadzie kontrastu. "O tutaj na pewno nikt by nie zrobił zdjecia w tym stroju!". Całościowo zatem dość ciekawie to wyszło mimo drobnych potyczek tu i ówdzie.
Ale powiem, co jeszcze ogólnie rzuciło mi się w oczy, bo o drobiazgach nie ma co tu gderać. Przede wszystkim jest to sesja mody, katalogowa rozumiem. Stylistkę miałeś świetną zatem tutaj złego słowa nie powiem. Zaskoczył mnie jednak wybór dwóch zdjęć (co podkreśliłeś, nie Twój, więc jesteś kryty), które mi tu nie pasują. Mówię o zdjęciu ostatnim z tego zestawu oraz ósmym ze strony. Dlaczego nie pasują? Bo nie pokazują produktu tak jak bym sobie to wyobrażał. Ale być może miały być taką odskocznią, przerywnikiem. Z tym, że dla mnie też nie bardzo.
Co jest jeszcze ciekawe? Zdjęcie numer 6. czyli, jak je nazwałem "kameleon" - no takiego kolażu faktur i wzorów dawno nie widziałem i przykuwa on uwagę. Oprócz tego zdjęcia podoba mi się "prosta" trójeczka oraz odjechana siódemka z pochyłymi modelkami. Na tym zdjęciu jedną część chętnie też bym zobaczył z jakimś ekstra dodatkiem typu torebka jak to by się prezentowało.
Ogólnie zatem brawa - według mnie udana sesja zdjęciowa i klient myślę, że zadowolony.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami