Potańcówka w warszawskim Porcie Czerniakowskim.
Przygrywała Kapela z Chmielnej.
Piękny taniec pięknych kobiet skojarzyłam z piosenką Stanisława Grzesiuka



Bal na Gnojnej

Nieprzespanej nocy znojnej
Jeszcze mam na ustach ślad.
U Grubego Joska przy ulicy Gnojnej
Zebrał się ferajny kwiat.

Bez jedzenia i bez spania,
byle byłoby co pić,
Kiedy na harmonii Feluś zaiwania,
Trzeba tańczyć trzeba żyć


1



2



3.



4.



5.



6.