No popatrz, to mi się akurat nie rzuciło w oczy! Niesamowite, jak ja mogłem się nie dopatrzyć!
A na poważnie, to jeśli coś Ciebie nie razi w zdjeciu, na przykład tym, to dobrze masz. Ja niestety tak nie umiem i na 95% zdjeć coś tam mi nie pasuje. Nie dlatego, że szukam, do czego by się tu przyczepić. Ale dlatego, że po iluś tam tysiącach obejrzanych zdjęć, oko samo wychwytuje wszelkie nieprawidłowości, odstępstwa od normy, rzeczy nieprzystające, niedopasowane, dziwne. Wbrew pozorom z moich ust padają czasem słowa pochwał i zachwytu, ale dlaczego mam to robić, jeśli tego nie czuję? Jeśli piszę "dobra robota", to chciałbym by autor wiedział, co za tym się kryje. Nie, że przymykam oko na 10 rzeczy, które mnie rażą i o których wolę pomilczeć, bo komuś tam się nie spodoba ich wytykanie. Nie to, że jak większość nie widzę w zdjęciu błędów. Ale to, że dla mnie zdjęcie rzeczywiście jest udane i mnie nie razi. Opinii typu "dobra robota" można poczytać setki na blogu, czy na flickr i tego typu portalach. Jeśli ktoś pokazuje tutaj zdjęcia, to w mojej ocenie, jest świadom możliwości krytyki. Zawsze można ją zignorować, albo wykpić jak to zrobiłeś Ty. Ale zastanów się, co wniosło dla autora więcej, kolejne stwierdzenie "dobra robota" (chociaż w tym wątku chyba pierwsze o dziwo), czy zwrócenie uwagi na coś, o czym nikt dotąd nie wspomniał? O czymś, co można zignorować, uznać dla nas za nieistotne. Albo się zastanowić, przemyśleć i być może czegoś uniknąć w przyszłości. Niektórzy myślą, że uwagi krytyczne są po to, by można było przywalić autorowi. Z zawiści, zazdrości, czy niechęci. Ja uważam inaczej i tyle. Takie uczucia są mi obce. Natomiast chęć pomocy, tak obca w naszym społeczeństwie czasem, jest mi znana wbrew pozorom. Tylko głaskanie po główce nie pomaga za bardzo i niektórym to ciężko zrozumieć. Jak również to, że inni mogą zauważać więcej rzeczy i być bardziej wyczuleni na niektóre aspekty.
Trochę więcej dystansu i tolerancji proponuję.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami