Obieg pracy proponowany przez Margulisa jest dość kontrowersyjny, np. zaleca on używanie przestrzeni L*a*b do celów edycyjnych, co delikatnie mówiąc jest dość średnim pomysłem. A "korekcja i separacja" traktuje głównie o przygotowaniu zdjęć pod kątem offsetu (nb. też jest tam prezentowane niezbyt purystyczne podejście do tematu), więc z punktu widzenia zastosowań fotograficznych większa część lektury tej książki to daremny trud.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami