Szukaj
Uch.
Primo: Jestem uparta, a jak się uparłam na Nikona, to zdania nie zmienię (to tak, żeby uciąć dyskusje systemowe
Secundo: Body + 3 obiektywy (kit + makro + tele)? Myślałam o czymś bardziej uniwersalnym, bo często podczas wycieczek focę jednocześnie krajobraz, robaczki i kołujące samoloty, więc nie bardzo mi się uśmiecha zmieniać co rusz obiektywy (no i taczkę bym musiała dokupić (albo zatrudnić kolegę Mariusza
Tertio: Myślałam o D80, ale raz, że nowy ciężko kupić, z czasem będzie coraz ciężej (a ja nie zamierzam dokonać zakupu jutro czy za tydzień). A poza tym, gdzieś wyczytałam, że lepiej puszkę nową a szkła można używane (bo trwalsze?). No i jak już kupować sprzęt na lata, to najnowszy, żeby się pięknie starzał
Quatro: Bida-makro odpadaWięc może D90+N50/1.8 + jakaś soczewka makro? A tele dokupię kiedyś tam...
Daleko mi do napalania, chcę racjonalnie wydać pieniądze, no i rozmyślam już od Wielkanocy nad aparatem, ale ciągle się pojawia jakiś nowy pomysł, wstrzymujący mnie przed zakupemA teraz to już konkretnie mi namieszaliście :P
Kosiarka samojezdna + trąbka.
te soczewki do makro to sredni pomysltez sie na poczatku napalalem ale pozniej stwierdzilem ze lepiej poczekac i kupic obiektyw(ew. Raynox 250 dawal ciekawe efekty ale to ciagle nie prawdziwy obiektyw o jego zalety). Ja mialem 18-105 bardzo dobry wybor na poczatek i to taki spacerowy typowo obiektywik. Pozniej chcialem cos dluzszego wiec kupilem 70-300 vr a teraz mysle o jasnej stalce. Takze powiem Ci jako poczatkujacy ze po czasie sama dojdziesz czego Ci naprawde potrzeba i wtedy bedziesz zbierac bo to jedna wielka skarbonka. Jednak smialo polecam d90 jako puszke bo bardzo przyjemnie sie ja uzytkuje
daje naprawde kupe frajdy a o to chyba tak naprawde nam chodzi
pozdr
Zbędny
Jest taka ogólna zasada. Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Nie ma uniwersalnego obiektywu. Obiektywy o dużym zakresie ogniskowych często okupione są utratą parametrów. Nie ma co się prężyć. Na początek polecam zestaw D90 + 18-105 VR. Naprawdę bardo dobry zestaw.
Ja do makro na razie używam soczewek, bo są tanie, łatwe w montażu i nie "zabierają" automatyki. Nosze się jednak zakupem pierścieni pośrednich, bo soczewki, szczególnie te duże wprowadzają zniekształcenia obrazu. 50-tka z soczewką +1 lub +2 jestszcze jest ok.
J.w. D90 + 18-105VR, a sukcesywnie dokupywać specjalizowany sprzęt. Body to nie telefon komórkowy, starcza na więcej niż 2 lata.
no skoro jesteś uparta to proponuje rzeczona wcześniej N 50mm f1.8 + pierścionki makro - będzie bez AF i bez pomiaru światła, w efekcie będziesz musiała sie nauczyć czytać histogram ( na forum jest bardzo przystępnie napisany tutorial) ale zdjęcia będą o wieeele lepsze niż z soczewkami - niestety samolotów nie popstrykasz tą 50-ką no chyba że z odległości 10-20m
nie trzeba wzywać doktora
Moim zdaniem najlepszym wyjściem byłoby kupno D80 (tylko obecnie trzeba będzie się chyba rozejrzeć za używką), do tego jakiś w miarę uniwersalny nie zły kit 18-70/105. I zostaje sporo pieniążków na obiektyw makro z prawdziwego zdarzenia - Tamrona 90 , czy jeszcze coś innego. W każdym razie w 5 tyś. zmieścisz się spokojnie.
D80
Odradzam wszelkie soczewki makro czy inne gowniane Raynoxy. To sa tylko polsrodki. Przeszedlem wszystkie takie cuda i rzucilem wszystko w kat. Szkoda tylko pieniedzy na takie rzeczy.
Pozdrawiam: Artur | www.foto-karbulot.com | www.borg.website.pl
Nikon D90 | MB-D80 | N 16-85 | N 70-300 | N 35 | T 90 | SB-700 | 055XPROB
Nie no jakiekolwiek soczewki to jest psucie niemiłosiernejeszcze Raynox jakoś działa ale zwykłe nakręcane mielą obraz nieźle (w centrum znośnie ale to co się dzieje na obrzeżach to już jest hadrcore)
Jak już coś do 50/1.8 to tylko pierścienie pośrednie (miałem Kenko i były bardzo fajne) - nie pogarszają obrazu bo nie ma w nich żadnych soczewek i przenoszą wszystko - tyle że przy obecnych cenach (nagminnie po 600-700zł) impreza robi się drogawa... a przy pierścieniach to właściwie tylko statyw - jest to dobre rozwiązanie ale tylko jako półśrodek, niestety dedykowane szkło macro "to jest to" a w tym przypadku jakiś N60 /S70 /T90 nie wychodzi tak strasznie dużo drożej
Czy kupować nowe czy używane to już kwestia preferencji i portfela...używane najczęściej jest tańsze, a i bardzo często można kupić w świetnym stanie
btw posyłam Pw![]()
Dawniej system N - obecnie L(M) + F
Popieram przedmówcę. Jak już kupować to raz a dobrze. Polecałbym D90 + Nikkor18-55 + używany Tamron 90. Nie wiem, po ile chodzą używane Tamrony, chyba do 1500. D90 można kupić nawet za 3200, i to nie na super promocji, ale trzeba dobrze poszukać. Uzywany 18-55 II to około 200-250 zł. Suma 3200+1500+250 = 4950 A masz: 18-55 do ogólnego zastosowania + krajobraz, 90 do makro i ogolnie przyrodniczych zdjęć i jest GITOdpuść sobie półśrodki - prędzej czy później i tak kupisz porządne makro szkło, bo stwierdzisz, że soczewki i inne pierdółki to nie to
![]()
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
Skontaktuj się z nami