Tomasz Tomaszewski

"Wyczarowałbym aparat
dalmierzowy, z pełną klatką. W tym
sensie, że jak wkładam obiektyw 35
milimetrów to jest to 35 milimetrów.
Taki, który się nie zawiesza, nie
zacina, który ma wszystkie ramki do
tych wszystkich obiektywów, których
należy używać (nie ma ich zresztą
dużo). Byłbym najszczęśliwszym
człowiekiem na świecie. Chodzi o to,
żeby mieć dostęp do narzędzia, które
jest nieinwazyjne, małe, dobrej
jakości. Generalnie lubię rzeczy
dobrze zrobione. Żeby to był po
prostu zawodowy aparat. Niestety
takiego aparatu jeszcze nie ma.
Jestem szczęśliwy używając Nikona,
ale jest to po prostu inwazyjny
przedmiot, który peszy ludzi, czasami
wyzwala strach, wręcz agresję.
Ludzie odmawiają współpracy, boją
się tego. Chciałbym więc mieć
narzędzie, które pozwoliłoby mi być
transparentnym. To dosyć banalna
odpowiedź, ale pyta mnie pan o technologie,
o to co bym wyczarował od razu w
pierwszej kolejności.

A później już zająłbym się robieniem
fotografii i tutaj nie potrzebuję
żadnych czarodziejskich różdżek,
tylko ciężkiej, zwierzęcej pracy. I ja
chętnie mając nawet ten swój wiek
będę dalej pracował. Wtedy zakładam
sobie taki aparat dalmierzowy
jestem szczęśliwy od razu, bo on jest
maleńki, nie muszę go dźwigać. Nikt
na mnie nie zwraca uwagi, a jeśli już
patrzą, to z politowaniem, że może
należy mi pomóc, bo jestem może
takim nieudacznikiem w życiu.
Wzbudza to dobre uczucia u ludzi,
nawet współczucie.
Kiedy fotografowałem Cyganów,
takim aparatem tylko na film, to tacy
bogaci, do których się dostałem,
mówili mi, żebym przestał opowiadać,
że jestem z National Geographic,
bo to jest po prostu niemożliwe. Jeśli
nie stać mnie na kupienie lepszego
aparatu, to mam im powiedzieć,
wówczas mi kupią. Bo pozwolili mi
przecież robić im zdjęcia, to
chcieliby, aby były dobre, a przecież
tym sprzętem nic ciekawego nie zrobię.
A ja miałem oklejony plastrami
ten mój dalmierzowy aparat i nikt ode
mnie niczego nie chciał. Tak więc to
na pewno zmieniłbym od razu.
Była taki Epson RD1, ale zaprzestali
produkcji, gdyby tam była włożona ta
lepsza, większa matryca, pełnoklatkowa,
to po prostu byłby to fantastyczny sprzęt."