Dotarłem do domu ok 5 rano. na zajawkę jedna foteczka. Dziękować wszystkim za wspaniałe towarzystwo szczególnie Hesji za przygarnięcie do Honda sqadu. Po kilku godz snu wybraliśmy sie na VI MPL w Krakowie. Niestety po zakończeniu pokazów doszło do wypadku, w którym zginął pilot.


Reszta fotek jak je zgram, odeśpię i takie tam.

Ps
Zdjęcie dedykuję pilotowi Cesny, który zginął śmiercią lotnika dzisiaj w Krakowie.