Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 18

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    skrzatka
    Gość

    Domyślnie F 80 kontra mróz

    F 80 i mróz zna ktoś reakcje?

  2. #2

    Domyślnie Re: F 80 kontra mróz

    Cytat Zamieszczone przez skrzatka
    F 80 i mróz zna ktoś reakcje?
    znam F-90, F-70, F-60 i D-70

    zasilanie słabnie, to cała reakcja

    w F-80 pewnie podobnie

    pozdrawiam

    #

  3. #3
    skrzatka
    Gość

    Domyślnie

    kumpela mówi, że jej się Minolta wyładowywuje na mrozie, inna znowu, ze się jej coś zacina, boję się go brać na tą zimę

    [ Dodano: Sob 26 Lut, 2005 ]
    dzięki, tak myślałam

  4. #4

    Domyślnie

    nic sie nie stanie, akumulator trzymaj w kieszeni albo innym cieplym miejscu

    oczywiście w przerwach miedzy pstrykaniem

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bogdan
    oczywiście w przerwach miedzy pstrykaniem
    niekoniecznie. jak bateria bedzie w kieszeni w trakcie pstrykania, to rowniez wplynie to na jej dluzsza zywotnosc

    a z porad praktycznych:
    - po wejsciu do cieplego pomieszczenia zostawic aparat na odparowanie. godzinka powinna wystarczyc, ale profilaktycznie lepiej troche dluzej
    - do odparowania mozna wykrecic obiektyw z korpusu (w cyfrach tez klapke pojemnika na karte pamieci)
    - (nie sprawdzalem) nie szarzowac z szybkim przesuwem filmu. film w niskich temperaturach latwiej sie lamie.
    - nie chuchac na przednia soczewke obiektywu
    - nakleic sobie kawalek kartki na korpus w miejscu, gdzie przylega nos. wiekszosc korpusow nie jest uszczelniona, a wilgoc moze latwo sie do srodka dostac

  6. #6

    Domyślnie

    To jeszcze dorzuce, ze w D70 przy bardzo ostrym mrozie migawka dostaje taki wysoki metaliczny dzwiek. Ale dziala precyzyjnie.
    To tylko taka uwaga dla melomanow
    Jeśli nachodzi mnie ochota by zrobić coś wielkiego, siadam chwilę w kącie i czekam aż mi przejdzie

  7. #7

    Domyślnie

    Podczas ostatniej fali mrozów pstrykałem F90-ką.
    Temperatura dochodziła do ok. -15, a po aparacie nie byłom widać żadnych objawów niedomagania. AF i cała reszta OK. Nawet tylna ścianka MF-26 (choć jej nie używałem) zachowywała sie normalnie.
    Miałem przy tym trochę satysfakcji, bo inny uczestnik kuligu rozmrażał swoją mechaniczną Yashikę nad ogniskiem. Impreza trwała przeszło 2 godz. i sprzęcik do końca był niezawodny.

  8. #8
    Zasłużony Awatar ALF
    Dołączył
    08 2004
    Miasto
    Mysłakowice Karkonosze
    Posty
    11 653

    Domyślnie

    cykałem moim F70 na 15 mrozie ponad 2 godziny...baterie łącznie zrobiły 16 filmów, czyli normę dla tego aparatu i tych baterii...rada taka, że trzymaj aparat albo w dłoni, albo w torbie...
    Pozdrawiam Serdecznie Jacek Pawłowski
    F70+D50+D200+Tamron 28-75/2.8+Tamron 17-35/2,8-4+Sigma 70-200/2,8HSM+Nikkor 12-24/4+Nikkor 85/1,8+Metz 54MZ4i+MF055PRO+MF479B ANKIETA - LAMPY BŁYSKOWE

  9. #9

    Domyślnie

    Robiłem kilka razy F80'ką na 20'sto stopniowym mrozie oraz padającym mocno śniegu i powiem, że działał bez zarzutu (oczywiście chroniłem aparat jak się da przed mokrym śniegiem, parasol itp.). Co do barerii i akumulatorów to wszystkie padają jak mchy na takim mrozie. Pwenie, że niktóre szybciej a inne wolniej, ale to są już niuanse. Tak czy owak zapasowe (najlepiej 2 kpl.) trzeba mieć.

  10. #10
    skrzatka
    Gość

    Domyślnie

    dziękuję za wszystkie dobre rady, już dzisiaj byłam na koniach, ale tylko godzinę i mróz też nie był taki straszny, ale wszystko było ok z aparatem pozdrawiam wszystkich ciepło

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •