d700 + 50 1,4g + 85/1,8 + 17-35/2,8 brak takich problemow, chocaz raz mial problem okazalo sie ze jakis pylek osadzil sie na czujniku af pod lustrem
Szukaj
d700 + 50 1,4g + 85/1,8 + 17-35/2,8 brak takich problemow, chocaz raz mial problem okazalo sie ze jakis pylek osadzil sie na czujniku af pod lustrem
No więc ja też wróciłem ze ślubu, i też miałem problem z D700. Tak naprawdę miałem dwie przygody z D700 - jedna negatywna, druga super pozytywna. Czyli w sumie jestem D700 zachwycony.
Otóż negatywna - w pewnym momencie na karcie 8GB jak zostało jeszcze z sześć wolnych klatek, nagle aparat odmówił zrobienia zdjęcia. W pośpiechu i panice nie zwróciłem uwagi na komunikaty, ale chodziło coś o wadliwą kartę pamięci. To był najgorszy strach jaki ostatnio miałem. Nogi ugięły mi się jak z galarety. Wyobraźcie sobie pół dnia ślubu do wyrzucenia! Cała karta! Całe 8GB. W panice zmieniłem kartę na nową, dokończyłem ślub, i potem w domu z ulgą załadowałem tą niby wadliwą kartę na komputer. Wszystkie zdjęcia były OK. Sam nie wiem co to było, ale mocno mnie przestraszyło. Padnięcie karty po kilku godzinach focenia ślubu jest jednak nieprzyjemnym przeżyciem. Nie wiem czy to była karta, czy coś w D700. Na komputer bez problemu się przeładowała, więc nie wiem.
Drugie doświadczenie to koszmarny błąd jaki zrobiłem, ale dzieki temu że miałem to cudo D700, obyło się bez konsekwencji. Otóż przez godzinę jechaliśmy z parą młodą w limuzynie gdzie było ciemno, więc dałem ISO na 1600 i na takich ustawieniach robiłem w limuzynie zdjęcia. Potem wysiedliśmy z limuzyny do parku i tam w parku zrobiłem sesję parkową. Przy popołudniowym słońcu. I nagle pod koniec patrzę - okazuje się że zapomniałem przełączyć 1600 ISO z limuzyny na 200 ISO w parku. Czyli cały park zrobiłem na 1600 ISO.
Na moim starym D200 byłaby to tragedia. A na D700? Nie potrafiłem zauważyć różnicy. To znaczy jest pewien mały spadek jakości w kolorach, ale generalnie zdjęcia wyszły doskonale. Po umiejętnej obróbce nikt nie na prawa poznać żadnej różnicy.
Czyli poza tym przykrym doświadczeniem z kartą, to D700 jest cudem natury. Jest szczytem dokonania cywilizacji technicznej.
Chociaż chętnie się dowiem czy inni też mieli przykre doświadczenia z kartami 8GB. Czy na śluby lepiej mieć karty 8GB, czy po prostu więcej kart 4GB?
ja uzywalem bez problem i 8 i 16GB, obstawialbym raczej egzemplarz karty niz model/typ... jakiej firmy nota bene ?
przepusc karte w czytniku przez jakis porzadny program skanujacy fizycznie sektory itp. itd. - bardzo mozliwe ze jest
jaki sektor/komorka uszkodzona i kiedy aparat probuje ja wykorzystac podczas zapisu robi sie zonk
mialem cos podobnego z karta SD w palmtopie, jakis program skanujacy dysk wywalal w pewnym momencie przy skanowaniu jakiegostam sektora na karcie blad - karta kwalifikowala sie do wymiany
Takich samych uzywam zarowno 8 jak i 16GB - bez problemu. Obstawialbym wadliwy egzemplarz. Pomecz ja mocno w kompie zanim ponownie zaufasz![]()
Trafiłem na ten wątek w odpowiednim momencie.
D700+TC1.7+AF-S80-200. Tryb M, AF-C, 51/3D, wybierak AF na środku, zdjęcia seryjne, auto iso do 3200, wyłączone śledzenie za przeszkodą w ustawieniach AF.
I totalna zawiecha, nie jedna a kilka. Trzeba wyłączać aparat aby ruszył. Przy zwisie nie działa AF, nie można zmienić przesłony, czasu - po prostu jak komp przed twardym resetem.
Czy Ktoś to miał, czy zalecany serwis?? Było to na Air-Show w Radomiu - fakt, że akurat na zaciemnionym niebie gdzie przy czasie 1/1000 iso szybowało do ponad 2000 czasem. Potem była katastrofa SU27 i już nie robiłem zdjęć. Teraz wszystko niby działa OK ale to wcześniejsze totalne zawieszanie się mnie niepokoi. Czy to się Komuś przytrafiło?? Czy w tym zestawie jest jakiś powtarzający się problem?
Piotr
D750_N17-35/2.8_N24-70/2.8_S35/1.4_N70-180micro_N80-200AFS
Jedyne problemy jakie do tej pory zauważyłem, to z Sigmą 100-300, przy której zdarzyło się autofokusowi po prostu przestać działać. Nie miałem czasu na szukanie przyczyny - obiektyw nie ostrzył, trochę jakby wiedział, że nie ma po co, bo nie ustawi ostrości. W wizjerze miałem wtedy bardzo rozmyty obraz, czyli prawdopodobnie ostrość ustawioną dość blisko, a obiektyw skierowany gdzieś na drzewa w oddali. Nie zwróciłem uwagi na wskazania odległościomierza. Po przekręceniu pierścieniem ostrości, Sigma odżyła. Nie wiem, czy to obiektyw czy korpus, czy też ich współpraca, ale zdarzyło się to dwukrotnie podczas jednego wilgotnego i deszczowego dnia (może miało to znaczenie), a obiektyw zażywał lekkiej kąpieli. Tryb najprawdopodobniej AF-C, 51/3D, M, wyłączona zwłoka, czyli generalnie jak u nikomisiaki. Ale poza AFem wszystko działało chyba - nie miałem czasu spojrzeć, w każdym razie reset nie był konieczny. 80-200 ma możliwość doostrzania ręcznego, czy trzeba w MF wprowadzić? Bo jeśli ma, to raczej tego też próbowałeś.
D700 dokladnie w ten sam sposob zglupial z 50 1.4 do momentu gdy w pole AF nie trafilo cokolwiek co przypominalo cos bardziej kontrastowego. Aparat nawet nie mail zamiaru ruszyc ostroscia
co do kart - ja jednak wolalbym miec 4GB karty niz ryzykowac 1/2 dnia pracy
Z tym, że ja przekadrowywałem na poczatku, bo też myślałem, że to brak kontrastu ale aparat po prostu wogóle nie działał - nic. Dlatego przeostrzanie ręczne też by nic pewnie nie dało. Po wyłączeniu i włączeniu dopiero działał. I tak miałem kilka razy. A dzień był ciepły i suchy. Styki czyste ale może warto je czymś przepolerować - nie wiem co mogło tak go zawiesić i to nie raz.
Piotr
D750_N17-35/2.8_N24-70/2.8_S35/1.4_N70-180micro_N80-200AFS
Zdarzyło mi się kilka razy wyjść z kościoła i robić zdjęcia składającym życzenia, o zgrozo na ISO 800 albo 1250 i było na prawdę OKi. Za to lubię siedemsetkę, pomaga sklerotykowi jak bilobil, abo
żen-szeń który trzeba pić, aby pamiętać gdzie viagra leży
ps.
co do kart ma 3x4GB wchodzi mi na to trochę ponad 650 kadrów i starczy.
Skontaktuj się z nami