Krótki set z Bożo-Ciałowego spaceru po warszawskiej Starówce. Starówki nie widać - ostatnio pochłaniają mnie ludzie i zwierzęta

1. aaaale ta mała ma kuper...



2. sam sobie liźnij, leć po kiełbasę



3. Boh trojcu lubit



4.... i jeszcze raz



5. trzy gołąbki



6. z braku laku i fontanna starczy



7. szybka kontrola bieżnika



8. optymistycznie...



9. refleksyjnie...



10. i - dla kontrastu - happy end



Życzę miłego odbioru i oczywiście liczę na konstruktywne ruganki z połajankami.