Właśnie odebrałem z Agito kartę Sandisc ultra II 8GB
Po wyjęciu z blisterka zauważyłem, że poruszając kartą na boki karta wydaje dziwne dźwięki.
Tak jakby były w środku jakieś luzy i coś tam latało.
Karta poza tym spisuje się chyba poprawnie.
D300 zapisuje na niej RAW w ok. 1 sek,
Po włożeniu do aparatu lampka zapala się też na 1 sek.
Czy w sandiskach zdarzają się takie luzy?
Dodatkowo na odwrocie nie ma wymienionych nr patentów, które na 1GB karcie były aż trzy.
Trochę nie chce mi się wierzyć, żeby Agito pokusiło się o sprzedawanie podrób, ale zaczyna mi to wyglądać dziwnie.
Bardzo proszę posiadaczy takiej karty (oryginalnej)o porównanie.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami