Szukaj
Zdjęcie wg mnie nie powala- ciemno i kadr taki jakiś bez pomysłu.Z tego co pamiętam to od ulicy ciężko jest dobre ujęcie zrobić.Sama miejscówka jest świetna.Nie wiem jak teraz , ale swego czasu mieszkałem zaraz obok i za parę złotych cieć wpuszczał do środka i tam to dopiero można było poszaleć jak ktoś miał szeroki kąt , albo nawet rybie oko.Pozdrawiam.
D90, N501.8,S18-50,T12-24, SB-900 plus radzieckie usłojenie
hmmm, sadzac po odbiciach na liściach oraz totalnym braku jakiegokolwiek nieba konwersja do BW była ratowaniem przepalonego kadru. Proponuję wrócić na to samo miejsce jak światełko będzie sprzyjające. Możnaby też pozbyć się latarni, a sam budynek "wyprostować".
Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.
wg. mnie zdjęcie robione z najgorszego miejsca jakie chyba mogłeś wybrać, może się mylę, ale to zdjęcie nie przyciąga uwagi
Skontaktuj się z nami