Czyli wracamy do podstaw fotografii. Kiedyś był podstawą dobry światłomierz i szara kartka a teraz CBL Lens.
Oznacza to, że te wszystkie nowinki w niektórych lustrzankach (patrz Nikon D700) są niepotrzebne ?
Już sobie wyobrażam siebie biegającego przed kościołem z CBL Lens dokonującego pomiaru balansu bieli przy ciągle zmieniających się warunkach oświetleniowych...
CBL Lens jest dobry w warunkach studyjnych, plenerach a nie w reporterce do której można porównać robienie zdjęć przed kościołem.
Jeszcze raz dzisiaj zniechęciłem się do obrabiania zdjęć z RAW-ów przywożąc z wczasów 550 zdjęć do obrobienia.
Siedziałem cały wieczór i jestem dopiero na półmetku a gdzie dalsze obowiązki, czyli normalne życie...braknie czasu.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami