Panowie D1 od dwóch lat robie fotki codziennie do druku gazetowego i jeszcze ani razu fotoedytor nie powiedział mi ze fotka jest zła, za mała, albo ma zły kolor (choc faktem jest ze moja D1 czasami za bardzo w zielony kolor ucieka - ale to była chyba ogólna wada tego sprzetu).
Fotoedytor dostaje oczywiscie jpg. bo nikt w gazecie nie ma czasu na RAW. Wiem natomiast ze moge sie z tym sprzetem przegonic przez najgorsze warunki pogodowe i nie bede mial z nim żadnego problemu.
A co do druku to tak się składa ze czasami znajomy bierze ode mnie fotki i sprzedaje w swoim sklepie i z jpg. bez problemu wyciaga 40x30 cm a z RAW jeszcze więcej.
Faktem jest natomiast że żaden fotobank nie przyjmie już foty z D1 bo ma dla nich za małą rozdzielczość.
Mam też D2h i na serio jak widze ze pogoda nie tego, albo czeka mnie troche roboty w terenie to bez D1 nawet nie wychodze z domu.
Plusem jest również to, że maszynka nie ma żadnych bajerów, co powoduje że człowiek zajmuje się tylko robieniem zdjęć, a nie kręceniem manetkami. Podgląd kiepski wiec założyłem sobie czarną nieprzezroczystą przesłonę. Sprawdzam tylko pierwsze zdjęcia aby sprawdzić światło.
Do D1 na serio można przypisać starą zasadę, że to człowiek robi zdjęcia a aparat jest tylko jego narzędziem.
HUB
Szukaj





Skontaktuj się z nami