Szukaj
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Z perspektywy USA również przyłączam się do tego co powiedzieli poprzednicy800-1000USD to nie jest mało pieniędzy.
A wracając do tematu, to mnie to grzeje że EP-1 ma takie szumy. Cieszę się, że nareszcie ktoś miał jaja, żeby pójść w tym kierunku. Technika idzie do przodu. Za kilka lat matryce będą lepsze, szum pewnie prawie nie będzie, a aparaty stylizowane na dalmierzowe będą w powszechnym użyciu. Miejmy nadzieję![]()
"Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche
Olek zrobił poprawnie:Zamieszczone przez eRJot
1. Jest to nowość, nowa klasa wśród aparatów cyfrowych, więc wielu to kupi z tego właśnie powodu, wiedząc że przepłacają, ale będą pierwsi.
2. Jeśli by zrobił coś bardziej tandetnego pod względem wykonania, tańszego, to nie byłoby już na rynku osób gotowych nieco przepłacić z coś lepiej wykonanego.
3. Jak już wypuści coś tańszego, to wielu to kupi bo już się "napaliło" na E-P1, ale cena ich powstrzymała.
Wg mnie E-P1 jest dedykowany dla:Zamieszczone przez EuroLiberty
1. Użytkowników E Systemu, oczywiście kupią go Ci, których na niego stać, ale jest już temat do poważnych przemyśleń.
2. Ludzi którzy poszukują drogiego dobrego kompaktu, Olympus nie jest może taką marką jak Leica, ale ma na pewno zdecydowanie większe tradycje fotograficzne niż Panasonic czy Samsung. Z resztą w te nuty dmucha marketing.
3. Ludzi którzy zastanawiają się nad lustrzanką entry level (a nawet lepszą). Kompaktowe rozmiary kuszą.
4. Ludzi którzy kupili lustro i zniechęcili się do jego rozmiarów. I nie oszukujmy się, dżwiganie takiego klamota jak lustro, nawet tylko z jednym obiektywem jest upierdliwe. Wielu zrobi poważny rachunek sumienia: po co mi właściwie lustro?
Co do samego E-P1, to przy takiej cenie, procent świadomych posiadaczy będzie znaczny, więc i opinie spływające na temat koncepcji będą miarodajne. I nie ma się co martwić, tak jak PEN występował w kilkunastu odmianach, tak i E-P1 pojawi się w wielu wcieleniach, np. z niewymiennym obiektywem 17mm/2.0, bez czyszczałki, w plastikowej obudowie, z wbudowaną lampą (bo wiadomo będzie że naleśnik nie zasłoni), z wbudowanym tycim wizjerkiem do kadrowania (na jedną ogniskową wystarczy kawałeczek dodatkowego szkiełka i dwa otworki w obudowie), z jakością fotek jak w entry level ... za 1000zł ... i kto to kupi ?
ale po co? zwykle 4/3 juz jest dosc male. glowny atut EP-1 przestaje tu odgrywac duze znaczenie
to jest najwieksza grupa odbiorcow. ale nie przeszacowywalbym jej mozliwosci nabywczych.
mowimy o ludziach swiadomych, ktorzy potrzebuja uzupelnienia do DSLR. nie o zwyklych amatorach,
dla ktorych dobry kompakt to pierdylion megapikseli i jak najwiekszy zoom
jaaaaaasne... a to w cholere szkiel do wyboru przechyla szale zwyciestwa ze strony Canona, Nikona, czy Sony.
o cenie miazdzacej ta konkurencje nie mowie...
oh wait... cena jest na dzien dobry ze 2x wyzsza niz kitu Alpha 200, ktory Sony agresywnym marketingiem
upycha w masowych ilosciach... i nawet ma wiecej optyki do wyboru...
na logike, to ja sie zgadzam. sek w tym, ze logika to jest cos, czego przecietny Kowalski unika tak dlugo jak tylko jest to mozliwe. Kowalskiego kreca megapiksele i seksapil faktu, ze moze kupic "lustrzanke". i poki co nie zanosi sie na masowy odwrot od zakupow lustrzanek. czesc uzytkownikow pewnie skusi taki pomysl, ale tak jak wyzej - nie przesadzalbym z hurra optymizmem.
inna kwestia, ze jesli Nikon czy Canon wypuszcza takiego mikrusa, to u4/3 nie istnieje o ile nie zjedzie mocno z cena.
a to chyba za bardzo Cie fantazja w przyszlosc ponosi...
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
E-3, E-30 jest faktycznie małe lekkie i kompaktowe, a po podpięciu 14-54, 12-60 to już robi się istne maleństwo idealnie pasujące do kieszeniZamieszczone przez akustyk
Aaaaaaaaaaaa mówisz o tej grupie co pozostaje do końca żywota (korpusu oczywiście) z kitem (dualkitem)? Nie znam ich procentowego udziału, ale domniemywam, że jest znaczny w grupie użytkowników entry level.Zamieszczone przez akustyk
i z premedytacją zabiją własny rynek entry level ... ale ostatecznie to są japońce i może ich kręci takie harakiri.Zamieszczone przez akustyk
może ... dodam więc 500zł, żeby było bardziej realistycznie.Zamieszczone przez akustyk
czyli, ze jak Olympus cos robi, to nie zazyna swoich produktow, ale jak Canon czy Nikon to zrobia to juz tak?
dobrze zrozumialem?
sam zaczales o konkurencji z DSLR entry-level. w tym segmencie 90% klientow, owszem, konczy z jednym obiektywem, a kolejne 9% dokupuje drugi (przewidziany przez producenta jako uzupelnienie kita). ale przy zakupie patrzy na to jakie sa mozliwosci. szczegolnie jesli mowimy o kliencie zamieniajacym kompakta na DSLR, dla ktorego brak zoom-a ma znaczenie.
no to moze ja dodam: w momencie, kiedy Olympus bedzie mial te zabawki Sony bedzie sprzedawac z 5 modeli (znajac modeloplodnosc tej firmy) w cenie ponizej 400 EUR za zestaw kitowy. Canon i Nikon swoje trabanty za niewiele wiecej. i nie ujmujac tym nastepcom EP-1, ale ich seksapil na tle tej konkurencji bedzie daleki od oczywistego.
inna kwestia, ze Canon czy Nikon beda mialy jeszcze swoje G10/P6000 (czy jak to sie tam nazywa), ktore zamiast pseudowymiennej optyki beda mialy obiektyw wbudowany, ale poza tym tansze i porownywalnej jakosci optycznej.
ja rozumiem, ze jako fanboy Olympusa starasz sie widziec tylko pozytywne strony u Olympusa a tylko negatywne u innych firm. ale moze nie przesadzajmy. EP-1 to jest fajny aparat i znajdzie swoich odbiorcow, ale nie robmy z tego jakiegos kroku milowego w dziedzinie fotografii.
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Wyjątkowo nie czytałem wątku jest już za długi
moja teza jest taka (może ktoś tak już napisał?), że to taka Leica M9.
I jako taki znajdzie trochę nabywców. Ze względu na cenę - więcej nabywców niż Leica. Wielu fotografów ma ze względów choćby sentymentalnych ciągoty do prostych aparatów.
Olympus ma ten system zbudowany "pod cyfrę" - czyli telecentryczna optyka. Leica ma tu problem, szczególnie gdyby opracowała pełną klatkę, to z winietą na zdjęciu będzie toczyć olbrzymie boje.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
JACEK_Z
leica ma z tym taki problem ze moja rozmowa z gosciem z leicy na temat wiekszej matrycy po baaaardzo dlugim czasie skonczyla sie jego krotkim stwierdzeniem ze nie wiedza jak to zrobic. to nie wrozy dobrze jesli ktos czeka na wieksza matryce w leice m.
olympus to rzeczywiscie taki erzatz dalmierza. pytanie tylko jak jest zbudowany i czy bedzie glosny???
no i to ustawianie ostrosci(((
ale pozyjemy zobaczymy.
olo
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
tak jak hasselblad. Softem. każdy obiektyw ma chip (no i tu leica ma problem, bo w dotychczasowych szkłach ich nie ma), oprogramowanie hasela wiedząc jakie szkło, jaka przysłona, automatycznie zdejmuje winietę z odpowiednia siłą.
Szkoda, że nikon nie ma w D3/D700 takiego automatu, a tylko 3 ręczne ustawienia poziomu zdejmowania winiety.
No chyba, że leica ma na pełnej klatce w rogach z 5 EV straty, to już prawie nie ma co ratować. A może tak być, szkła do M mają malutkie, są tam małe tylne soczewki i będące blisko matrycy.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
A kto ma więcej do stracenia w EL? Olek czy N i C ?Zamieszczone przez akustyk
Możesz napisać jaśniej, niestety kompletnie nie rozumiem co napisałeś?Zamieszczone przez akustyk
Jakie modele Sony?
Jakie trabanty Nikona i Canona?
Jaka pseudowymienna / wymienna optyka w G10/P6000?
Jaka porównywalna jakość optyczna? Obiektywu? Matrycy? Kompletu obiektyw+matryca?
Innych nie mogę krytykować, bo nie mają produktów podobnych do E-P1. Na moje potrzeby to nawet G1/GH1 jest czymś innym, ja potrzebuję "kompaktu" do kieszeni. E-P1 z 17mm to spełnia, a wielkim plusem jest mozliwość podpięcia czegoś z kolekcji 4/3. Zawsze jak lecę gdzieś samolotem muszę robić wiliczankę co mi się przyda i co się zmieści do bagażu podręcznego. Teraz nie będę miał takich dylematów. E-P1 z 17mm i 14-54 zapenią mi wszystko co potrzebuję. Nie wspomnę już o sytuacjach, że do focących kompaktami nik nie ma pretensj, ale jak wyciągniesz lustro to już się do Ciebie czepiają. Jakość fotek będę miał taką samą. Generalnie jak dla mnie to jest krok milowy.Zamieszczone przez akustyk
Ooo, nie wiedziałem, że hasel zrobił tak samo jak Olympus w E Systemie (w każdej swojej puszce).Zamieszczone przez Jacek_Z
Skontaktuj się z nami