Uuuu niedobrze - sam siebie już nie poznajesz
heh
Po pierwsze Piotrze to ślę liczne podziękowania za wykonanie mi pamiątkowej fotografii.
Mam też nadzieję, że na epidemię która tak skutecznie wybiła naszą grupę znajdzie się w końcu jakieś antidotum.
I Eikona stanie jeszcze na nogi i pokaże więcej takiego wspaniałego backstage'u...

pozdr, P.

Janusz do wygrania była lokówka...