Swego czasu miałem pożyczonego Coolscana V. Jak dla mnie rewelacja, niczego więcej nie potrzebuję chyba. A jakieś wybitne rzeczy to sobie mogę czasem wskanować za ciężkie pieniądze na Imaconie.
No, może i Noritsu w Relaxie, pewnie tak. W każdym razie ceny tego skanowania biorą z sufitu. Wystarczy wyjechać poza stolicę... to samo trzy razy taniej i w większej rozdzielczości![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami