Coś mi tu śmierdzi
Przy wadze statywu 1,3kg podają maksymalne obciążenie 12 kg
Lepiej popatrz na te statywy
http://www.foto-technika.pl/shop.php...=8&category=94
Szukaj
Coś mi tu śmierdzi
Przy wadze statywu 1,3kg podają maksymalne obciążenie 12 kg
Lepiej popatrz na te statywy
http://www.foto-technika.pl/shop.php...=8&category=94
Pozdrawiam Jarosław Stryjewski. blog
z tym maksymalnym obciążeniem to chyba przesadzili, IMO to to więcej niż 3kg nie udźwignie
3 x NIKON
POZDRAWIAM - Michał
pod 3 kg to się zawalia jak wiaterek zawieje, to odleci jak ptaszki do ciepłych krajów
to jest sprzęt do kompaktów o wadze max do 0,3kg i zoomie x3
Pozdrawiam Serdecznie Jacek PawłowskiF70+D50+D200+Tamron 28-75/2.8+Tamron 17-35/2,8-4+Sigma 70-200/2,8HSM+Nikkor 12-24/4+Nikkor 85/1,8+Metz 54MZ4i+MF055PRO+MF479B ANKIETA - LAMPY BŁYSKOWE
a co powiesz o tym?Zamieszczone przez ALF
http://www.allegro.pl/item128282793_...cm_makro_.html
4,3 kg.
mnie "się widzi"
dla mnie najtańszy MF jest za niski a z głowica i tak prawie 2 razy droższy od tego... i waży 1,9 kg
to jest własnie ten fangier, o którym pisałem wcześniej...może być, ale...zapomnij o 2 rzeczach...to do makro, to jest porażka (totalna) i jakosć materiałów taka sobie, więc np dokręcanie wszystkich śróbek co kwartał...poza tym kolega na nim robi już 2 lata i jest oki...wnioski...jak chcesz cykać makro brałbym ten, który dałem w linku, jesli nie tomoże być dowolny z nich...
Pozdrawiam Serdecznie Jacek PawłowskiF70+D50+D200+Tamron 28-75/2.8+Tamron 17-35/2,8-4+Sigma 70-200/2,8HSM+Nikkor 12-24/4+Nikkor 85/1,8+Metz 54MZ4i+MF055PRO+MF479B ANKIETA - LAMPY BŁYSKOWE
Przerobilem na sobie to, o czym pisze Stig - kiedy kupowalem swojego D70 postanowilem dokupic od razu jakis statyw, "jakis", czyli do 200 zl, bo tyle chcialem na niego wydac. Pomyslelem, ze skoro robie zdjecia tylko dla siebie, totalna amatorka, to po co mi jakis profesjonalne Manforotto za 600 zl. Padlo na Velbon CX 640... Po miesiacu zaczalem zauwazac jego braki, ktore na poczatku jakos mi umykaly - marna stabilnosc [przy Sigmie 70-300 tragedia], sruba w stopce szybkomocujacej byla tak zrobiona, ze nie moglem jej nigdy do konca dokrecic [kiedy robilem zdjecia w pionie, przy sigmie i ogniskowej 300 mm i czasie np. 2 sek. bylo widac jak obiektyw po prostu opada - stopka siedziala sztywno, a aparat przekrecal sie pod ciezarem obiektywu].Zamieszczone przez stig
3 tygodnie temu kupilem u Hesji Manfrotto 055prob + 486RC2... Od tej pory jak pomysle o Valbonie to... Nie wyciagnalem go ani razu od tego czasu z pokrowca i chyba tego juz nie zrobie. Kosztowal mnie troche, ale wiem, ze kupilem sprzet na lata. Zawsze mozna wziasc na raty![]()
To, ze ktos jest amatorem nie znaczy, ze musi uzywac syfiastego sprzetu.
Pozdrawiam,
amator totalny
5D, 28 1.8, 17-35 2.8-4, 50 1.4, 85 1.8
Nie rozumiem Was trochę. Skoro z jakichś powodów kogoś naprawdę nie stać narazie na MF i jest świadom tego, czego może się spodziewać od statywu za 200-300zł, ale potrzebuje choćby "jakiegoś" statywu to dlaczego ma takiego tańszego nie kupić? Chyba jak ktoś potrzebuje to lepiej mieć "jakiś" niż żaden i czekać np. rok aż się uzbiera na MF?
Wydaje mi się, że ten który pokazałem powyżej (lub ten który zaproponował Alf) wcale nie jest aż takim shit-em..., a jak napisałem jest wyższy, ponad dwa razy cięższy i o połowe tańszy od najtańszego MF.
Kilka analogii, zeby lepiej zrozumiec:Zamieszczone przez odie83
1. Otwierasz lodowke, zeby wziac z niej mleko do kawy. Okazuje sie, ze mleko jest kwasne. Lepiej wlac to kwasne i miec w efekcie kawe z twarogiem, czy wypijesz czarną?
2. Nadeszla zima. Trzeba zmienic opony w aucie. Idziesz do garazu, patrzysz a komplet "zimowek" -- łyse jak kolano. Zalozysz mimo, ze łyse, czy wolisz jezdzic na letnich, ale z dobrym bieznikiem?
3. Chcesz kupic komputer. Potrzebujesz mocnej maszyny do obrobki NEFow. Mozesz kupic taka maszyne z szybkim procesorem za 4000 zl. Okazuje sie jedna, ze w markecie mozesz kupic komputer z takim samym procesorem, za ledwie 2500. Tyle tylko, ze "marketowy" komputer ma jedynie 128 MB RAMu, a Ty uzywasz aplikacji, ktore dzialaja jedynie pod Windows XP. Kupisz ten komputer -- bo ma szybki procesor, ale nie wydoli -- bo za malo ramu -- tylko dlatego, ze jest tani?
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Nie przekonuje mnie to jakoś ;-/ , ale to założyciel tamatu powinien zdecydować. Ja na razie mam dwa statywy: jeden to super shit Bilora, a drugi trochę lepszy Vanguard które dosatałem za darmo.
Jak będę się zabierał za jakiś czas za kupno nowego, bo na razie nie jest mi potrzebny to sie zastanowię ale jeśli nie będzie mnie stać na dość wysokie i ciężkie Mf to kupię taki za 350 jaki pokazałem wyżej...
1.
Bez śmietanki mogę się obyć i równie chętnie wypiję czarną.
Bez statywu czasem nie da się obyć, chyba że się będzie ze stołem chodzić.
2.
No jawolę jeździć na tych letnich bo je mam, nawet dwa komplety (jak wspomiałem wyżej) ale załozyciel tematu musiałby na felgach jeździć. Wtedy albo zakłada te łyse albo rezygnuje z jazdy zupełnie...
3.
Tu dla mnie nie ma problemu, bo idę do sklepu i kupuję 1GB za 350-400zł i zakładam. Z resztą nie kupuję w marketach komputerów, bo one tam są zazwyczaj droższe niż w normalnych sklepach, a mozliwość własnej konfiguracji prawie żadna...
Witam,
Byłem w sytuacji kolegi który pyta o statyw. Wtedy (1,5 roku temu) kupiłem statyw na giełdzie za około 120zł. Parę zdjęć nim zrobiłem. Wtedy mi było szkoda 600-800zł za statyw
1. Jak próbowałem robić księżyc z Sonnarem 300 oraz 500 to mi się obsuwał cały aparat - Error
2. Jak robiłem zdjęcia makro to nastawienie ostrości graniczyło z cudem - Error (patrz fotka wyżej)
3. Po dwóch próbach nigdy nie przestawiałem aparatu w pionie, bo to był żart - Error - 0 fotek wykonanych - Error
W tamtym tygodniu kupiłem MF 055B pro + 029 głowica (stara ale jara).
Moje podsumowanie jako kompletnego amatora:
Dobrze, że wtedy kupiłem Shitowy statyw bo:
i. nauczyłem się jak się robi zdjęcia z nieodpowiednim sprzętem (doświadczenie jest bezcenne).
ii. wtedy byłem na początku mej drogi i nie wiedziałem czy fotografia (robienie zdjęć) mnie wciągnie
iii. do dziś bym się zastanawiał czy byłem głupcem że kupiłem coś na co mnie nie było stać
iv. wtedy ważniejsze dla mnie było jakieś fajne szkło niż debeściarski statyw.
v. przez cały ten czas wziąłem ten statyw w plener kilka razy i nie zdał egzaminu; nad morzem w czasie silnego wiatru.
Dziś już mam coś o niebo lepszego i potrafię to docenić!!!
Moja rada - całkiem poważnie: Kup sobie statyw za 100-150zł - nie ważne jaki. To jest koszt twojej edukacji. Po 1,5 roku (jeśli nadal będzie cię kręciło focenie) kupisz MF lub coś lepszego.
Pozdrowienia
Perfektcom
PS1. To mój pierwszy post na tym forum
PS2. Nigdy nie miałem Nikona jestem Canoniarzem a to forum jest super. Będę zaglądał
Skontaktuj się z nami