Zgadzam się z Mikiem. Na początek warto pobawić się jakimś starociem (przy założeniu, że nie zjedzie elektorniki naszego aparatu). Możesz w ten sposób pstrykać owady w akcji.
O ile pamiętam, to zdjęcie zrobiłem z Nissinem 26T (trochę mocno pojechałem z przyciemnianiem)
Albo to:
Choć sabinka to już lampa uniwersalna do wszelkich sytuacji.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami