Poradźcie jakieś tło do domowego studia, bo już gonię własny cień.
Założenia
- powinno być mobilne
- stosunkowo tanie (pewnie i tak wyląduję na Lastolite, ale jak na razie chciałbym zobaczyć czym to się je)
- jakość wystarczająca, żeby nie wyrzucić tego po kilku sesjach.
Wiem, że drugi punkt stoi w sprzeczności z trzeciem, dlatego jestem skłonny położyć większy nacisk na trzecie, ale tak, żeby nie tracić całkowicie z oczu aspektu ekonomicznego.
Co sądzicie o czymś takim?
KLIK
Nie za mała gramatura? Jak będzie z zagięciami?
Ewentualnie coś takiego:
KLIK
Na razie będzie to to wisiało na sznurku na śrubach wbitych w ścianę i w futryne drzwi. Docelowo na czymś takim:
KLIK
Wyczytałem gdzieś, że aksamit bardzo dobrze pochłąnia światło. Testował może ktoś takie tła?
KLIK
Będę wdzięczny za wszystkie sugestie.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami