To wina zbyt wysokiego punktu widzenia - perspektywa zniekształca, tak, że tułów wydaje się o wiele większy niż nogi. Do tego ten strój to pogarsza. Zdjęcia ogólnie słabiutkie, ale obróbka to ich najmniejszy problem. Większy to to, że nie wiesz jak dobrze pokazać dziewczynę. Kadr 2 - to totalna porażka. Modelka ma spory biust i trzeba uważać, jak się on układa w kadrze. Jeśli modelka ma krótsze nogi lub jest niska - ty też musisz się zniżyć z aparatem. Przysiad w kucki to niestety niemal pozycja podstawowa portrecisty. Przy takich zdjęciach może i położyć by się wypadało czasem (zdj. 3).
Spójrz na kierunek wzroku, popróbuj znaleźć się z aparatem tam gdzie dziewczyna patrzy, lub niedaleko od tego miejsca. Zamknięte oczy - nie. Palce stykające się z krawędzią kadru - nie.
Szukam czegoś na plus... widze dwie rzeczy - miejsce - trochę go jest. Modelka - jak się oswoi jeszcze bardziej z obiektywem, powinno być lepiej.
Podejdź bliżej też - w sensie - trochę więcej modelki, mniej ścian i podłogi. Pomyśl nad kadrami - poczytaj o kadrowaniu - to jest największy problem.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami