Urok tkwi nie w toffifee, ale w rozstrzelonych we wszystkie strony świata białych promykach. A skoro tak, to trzeba zabić wszystko co mogłoby z tym urokiem konkurować. Dmuchawce nie uciekają a wiec przed zrobieniem zdjęcia wyrwałbym z kadru wszystko co choć trochę wybija się ponad przeciętność zieleni tła. Czyli dwie bardzo jasne łodygi i dwie łyse głowy po dmuchawcach. Zostawiłbym tylko ten jeden, w tle, bo tworzy rytm, dodaje głębi. Ale cała reszta powinna być maksymalnie neutralna.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami