Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12

Wątek: Bodrum, Turcja

  1. #1

    Domyślnie Bodrum, Turcja

    Witajcie

    Czy ktoś był w Bodrum lub okolicy ?
    Szukam ciekawych miejsc do zwiedzenia i byczenia się ( oraz focenia oczywiście ) a będących w zasięgu jednodniowych wyjazdów.
    Oczywiście także mile widziane wskazówki dot. całej Turcji i tubylców

  2. #2
    Oszczędny w słowach Awatar cpl
    Dołączył
    07 2008
    Miasto
    Wacławice/Przemyśl/Lublin
    Posty
    92

    Domyślnie

    Byłem w okolicach Bodrum we wrześniu 2007 roku. Dokładnie mieszkałem w miejscowości Yalı. To jakieś 10-15 km od Bodrum. W Yalı są bardzo fajne hotele i wspaniałe plaże. Sam mieszkałem w hotelu Dilekagaci Otel (http://www.dilekagaciotel.com/) W tym miejscu jest ten hotel. Na pierwszy rzut oka może nie rewelacja, ale na żywo jest o wiele lepiej. Przede wszystkim wspaniały widok z hotelowej restauracji znajdującej się dosłownie kilka metrów od brzegu morza. Na dobrą sprawę od drzwi mojego pokoju miałem jakieś 50m do leżaka na plaży. W ogóle wzbudzaliśmy sensacje kąpiąc się w morzu w drugiej połowie września, ponieważ Turcy uważali że woda jest zimna a tymczasem ja nigdy nie widziałem cieplejszej wody w żadnym morzu nad którym byłem (a kilka południowych już zaliczyłem ).
    Samo Bodrum to bardzo fajne miasto do fotografowania. Niezliczone wąskie uliczki, bardzo dużo sklepów, a z każdego dobiega do Ciebie: "Hello, my friend!". Każdy chce żebyś kupił właśnie u niego. Sam zamek sprzed 3000 lat robi wrażenie. Nie sposób ominąć portu jachtowego, który jest (podobno) jednym z większych na świecie.

    UWAGA!!! Ważna zasada dotycząca zakupów: Musisz się targować. Jeśli kupisz za cenę "wywoławczą" to sprzedawca może poczuć się urażony. Muszę przyznać że warto się targować bo można zejść z ceny nawet o połowę. Tylko jeśli zaczniesz się targować to lepiej już kupić towar. Raz targowałem się, ale nie kupiłem (chyba to był T-shirt) po tym jak powiedziałem ładnie że jednak dziękuję to sprzedający dosłownie wypchnął mnie ze sklepu i obrzucił pogardliwym spojrzeniem.

    Niestety w czasie kiedy tam byłem dysponowałem tylko malutkim canonem i jedną kartą pamięci. Aczkolwiek zdjęcia z tej wyprawy można zobaczyć tutaj. Nie są ona najlepsze ponieważ nie miałem jeszcze wtedy większego pojęcia o fotografii.

    To chyba tyle. W razie jakichś pytań można śmiało pytać
    D40 | N 18-55 | N 55-200 VR

  3. #3

    Domyślnie

    Jak Bodrum to wszystkie okoliczne miesca starożytne jak np. Efez czy Milet. A jako smaczek cudownej plaży to wyspa Kleopatra.
    red light, dark room...

  4. #4

    Domyślnie

    Odpuść sobie Troye, nic nie ma za wyjątkiem "kobyły", zresztą niespecjalnie ciekawej. "Oryginalny" koń trojański z filmu, jest w którymś z sąsiednich miast. W pobliżu jest jedna z dwóch ostatnich wiosek ( nie pamiętam nazwy) ,w których "poluje" się na swoją przyszłą żonę. Ojciec po urodzeniu córki wmurowywuje słoik bądź butelkę w dach swego domu i kandydat na męża musi ją ustrzelić ze strzelby ( większość Turków posiada broń palną). Oprócz wspomnianych "szklanych dachów" jest to zwykłe miasteczko, bez specjalnych turystycznych atrakcji, więc można podpatrzeć ludzi przy codziennych zajęciach.
    Pozdrawiam Paweł

  5. #5

    Domyślnie

    Milet tez bym sobie odpuścił - za to e Efezie posiedział cały dzien. W milecie znajomy wchodził z Canonem 300 - wszedł bez problemu, ja z nim z Canonem 50e z gripem i musiałem płacic (bo za duży aparat) Ot, taki turecki paradoks
    -------
    Tak, tak - kiedys robiłem analogowym Canonem

  6. #6

    Domyślnie

    nie odpuszczaj troi, miletu, efezu.
    nie odpuszczaj zadnego miejsca bo sa wazne po prostu.
    brak samograja w troi stawia wyzsze wymagania przed fotografem, ale zawsze wtedy przynajmniej musisz myslec!!!
    co do wnoszenia aparatow. zaopatrz sie w fajki, najlepiej zachodnie - nie tureckie. pogadaj ze straznikiem, daj mu zapalic ( najlepiej zapal z nim), usmiechnij sie, badz mily - zalatwisz wiecej niz oficjalnie i wejdziesz nawet tam gdzie nie wolno. fajki w turcji moga zdzialac cuda!!!

    nie sluchaj zeby cokolwiek sobie odpuszczac!!!

    olo
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  7. #7

    Domyślnie

    no wybacz ale Troje to bym zdecydowanie odpuścił. No chyba, ze jest "po trasie" i masz nadmiar czasu. Ja byłem w Turcji 1.5 miesiąca więc o Troję zachaczyłem - ale tylko dlatego że była po trasie. Poza koniem nie ma nic godnego uwagi. Troche kamieni wystających z suchej trawy i wielkie tablice z cyklu "popatrzcie jak to kiedys wyglądało".
    Lepiej zobaczyc Efez, Pammukale, Goreme, miasto Konya, wybrac się na rejs statkiem

  8. #8

    Domyślnie

    nie mam czego wybaczac
    ja bym troi nie odpuszczal, ty masz inne zdanie i tyle. kazdemu wolno
    p.s co to ma do rzeczy ze byles w turcji 1,5 miesiaca? to duzo?
    olo
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  9. #9

    Domyślnie

    ma takie znaczenie, że jak ktos jedzie na np objazdówkę 10/14 dniowa to moim zdaniem szkoda tracić dnia na Troje podczas gdy jest tyle innych wspaniałych miejsc do zobaczenia Fakt, ze byłem 1.5 pozwolił mi na spokojne i bezstresowe gospdarowanie czasem i poświęcenie go na wizyte w Troi chociazby. Aczkowliek decyzje i tak podejmie osoba wyjeżdżająca. My możemy jedynie sugerowac pewne rozwiązania bazując na swoich własnych doświadczeniach

  10. #10

    Domyślnie

    Dzięki wszystkim za podpowiedzi
    Jednak Troi nie zdążyłem sfocić - rodzinka wymagała trochę czasu na plażo-basenowanie
    Jakby ktoś miał pytanie odnośnie samej Turcji czy wycieczek to pytać lub PM.
    Pozdrawiam

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •