Witajcie
Czy ktoś był w Bodrum lub okolicy ?
Szukam ciekawych miejsc do zwiedzenia i byczenia się ( oraz focenia oczywiście ) a będących w zasięgu jednodniowych wyjazdów.
Oczywiście także mile widziane wskazówki dot. całej Turcji i tubylców![]()
Szukaj
Witajcie
Czy ktoś był w Bodrum lub okolicy ?
Szukam ciekawych miejsc do zwiedzenia i byczenia się ( oraz focenia oczywiście ) a będących w zasięgu jednodniowych wyjazdów.
Oczywiście także mile widziane wskazówki dot. całej Turcji i tubylców![]()
Byłem w okolicach Bodrum we wrześniu 2007 roku. Dokładnie mieszkałem w miejscowości Yalı. To jakieś 10-15 km od Bodrum. W Yalı są bardzo fajne hotele i wspaniałe plaże. Sam mieszkałem w hotelu Dilekagaci Otel (http://www.dilekagaciotel.com/) W tym miejscu jest ten hotel. Na pierwszy rzut oka może nie rewelacja, ale na żywo jest o wiele lepiej. Przede wszystkim wspaniały widok z hotelowej restauracji znajdującej się dosłownie kilka metrów od brzegu morza. Na dobrą sprawę od drzwi mojego pokoju miałem jakieś 50m do leżaka na plaży. W ogóle wzbudzaliśmy sensacje kąpiąc się w morzu w drugiej połowie września, ponieważ Turcy uważali że woda jest zimna a tymczasem ja nigdy nie widziałem cieplejszej wody w żadnym morzu nad którym byłem (a kilka południowych już zaliczyłem).
Samo Bodrum to bardzo fajne miasto do fotografowania. Niezliczone wąskie uliczki, bardzo dużo sklepów, a z każdego dobiega do Ciebie: "Hello, my friend!". Każdy chce żebyś kupił właśnie u niego. Sam zamek sprzed 3000 lat robi wrażenie. Nie sposób ominąć portu jachtowego, który jest (podobno) jednym z większych na świecie.
UWAGA!!! Ważna zasada dotycząca zakupów: Musisz się targować. Jeśli kupisz za cenę "wywoławczą" to sprzedawca może poczuć się urażony. Muszę przyznać że warto się targować bo można zejść z ceny nawet o połowę. Tylko jeśli zaczniesz się targować to lepiej już kupić towar. Raz targowałem się, ale nie kupiłem (chyba to był T-shirt) po tym jak powiedziałem ładnie że jednak dziękuję to sprzedający dosłownie wypchnął mnie ze sklepu i obrzucił pogardliwym spojrzeniem.
Niestety w czasie kiedy tam byłem dysponowałem tylko malutkim canonem i jedną kartą pamięci. Aczkolwiek zdjęcia z tej wyprawy można zobaczyć tutaj. Nie są ona najlepsze ponieważ nie miałem jeszcze wtedy większego pojęcia o fotografii.
To chyba tyle. W razie jakichś pytań można śmiało pytać![]()
D40 | N 18-55 | N 55-200 VR
Jak Bodrum to wszystkie okoliczne miesca starożytne jak np. Efez czy Milet. A jako smaczek cudownej plaży to wyspa Kleopatra.
red light, dark room...
Odpuść sobie Troye, nic nie ma za wyjątkiem "kobyły", zresztą niespecjalnie ciekawej. "Oryginalny" koń trojański z filmu, jest w którymś z sąsiednich miast. W pobliżu jest jedna z dwóch ostatnich wiosek ( nie pamiętam nazwy) ,w których "poluje" się na swoją przyszłą żonę. Ojciec po urodzeniu córki wmurowywuje słoik bądź butelkę w dach swego domu i kandydat na męża musi ją ustrzelić ze strzelby ( większość Turków posiada broń palną). Oprócz wspomnianych "szklanych dachów" jest to zwykłe miasteczko, bez specjalnych turystycznych atrakcji, więc można podpatrzeć ludzi przy codziennych zajęciach.
Pozdrawiam Paweł
Milet tez bym sobie odpuścił - za to e Efezie posiedział cały dzien. W milecie znajomy wchodził z Canonem 300 - wszedł bez problemu, ja z nim z Canonem 50e z gripem i musiałem płacic (bo za duży aparat)Ot, taki turecki paradoks
-------
Tak, tak - kiedys robiłem analogowym Canonem![]()
![]()
nie odpuszczaj troi, miletu, efezu.
nie odpuszczaj zadnego miejsca bo sa wazne po prostu.
brak samograja w troi stawia wyzsze wymagania przed fotografem, ale zawsze wtedy przynajmniej musisz myslec!!!
co do wnoszenia aparatow. zaopatrz sie w fajki, najlepiej zachodnie - nie tureckie. pogadaj ze straznikiem, daj mu zapalic ( najlepiej zapal z nim), usmiechnij sie, badz mily - zalatwisz wiecej niz oficjalnie i wejdziesz nawet tam gdzie nie wolno. fajki w turcji moga zdzialac cuda!!!
nie sluchaj zeby cokolwiek sobie odpuszczac!!!
olo
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
no wybacz ale Troje to bym zdecydowanie odpuścił. No chyba, ze jest "po trasie" i masz nadmiar czasu. Ja byłem w Turcji 1.5 miesiąca więc o Troję zachaczyłem - ale tylko dlatego że była po trasie. Poza koniem nie ma nic godnego uwagi. Troche kamieni wystających z suchej trawy i wielkie tablice z cyklu "popatrzcie jak to kiedys wyglądało".
Lepiej zobaczyc Efez, Pammukale, Goreme, miasto Konya, wybrac się na rejs statkiem![]()
nie mam czego wybaczac
ja bym troi nie odpuszczal, ty masz inne zdanie i tyle. kazdemu wolno
p.s co to ma do rzeczy ze byles w turcji 1,5 miesiaca? to duzo?
olo
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
ma takie znaczenie, że jak ktos jedzie na np objazdówkę 10/14 dniowa to moim zdaniem szkoda tracić dnia na Troje podczas gdy jest tyle innych wspaniałych miejsc do zobaczeniaFakt, ze byłem 1.5 pozwolił mi na spokojne i bezstresowe gospdarowanie czasem i poświęcenie go na wizyte w Troi chociazby. Aczkowliek decyzje i tak podejmie osoba wyjeżdżająca. My możemy jedynie sugerowac pewne rozwiązania bazując na swoich własnych doświadczeniach
![]()
Dzięki wszystkim za podpowiedzi
Jednak Troi nie zdążyłem sfocić - rodzinka wymagała trochę czasu na plażo-basenowanie
Jakby ktoś miał pytanie odnośnie samej Turcji czy wycieczek to pytać lub PM.
Pozdrawiam
Skontaktuj się z nami