Khyhyy... Wiem, jak to jest z takimi żywiołami. Sam mam jednego takiego egzemplarza w domu.
Kadr fajny, modelka fajna, sytuacja (zaskoczenie) fajna, ale coś mi z obróbką nie pasuje. Niby jest jaśniutka, radosna, optymistyczna, ale z drugiej strony jakoś tak płasko wyszło, mało kontrastowo.
Do poucinanych rączek się nie przyczepiam (aczkolwiek zwracam uwagę), bo wiem, jak to jest. Człowiek się cieszy, jak się uda ostre zdjęcie zrobić takiemu cyklonowi małemu.![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami